Nie dostosował prędkości, nie zapanował nad pojazdem i uderzył w słup latarni. Mowa o siedemnastoletnim zduńskowolaninie, który pędził hulajnogą elektryczną ulicami miasta. Obrażenia były tak poważne, że do szpitala zabrał go śmigłowiec LPR.
W niedzielne popołudnie (13 lipca) - przed godz. 17:30 - dyżurny zduńskowolskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku na ul. Szadkowskiej. Ze wstępnych informacji wynikało, że młody chłopak, jadąc elektryczną hulajnogą, uderzył w słup i poważnie krwawi.
- Chłopak nie miał kasku. Uderzył tak mocno, że spowodował uszkodzenie między innymi głowy i kręgosłupa. Śmigłowcem Lotniczego pogotowia Ratunkowego, został przetransportowany do szpitala - relacjonuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Funkcjonariusze przypominają, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka! To pojazd, który wymaga ostrożności i znajomości zasad ruchu drogowego. Niestety to kolejny przypadek tego typu w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że wczorajszego popołudnia (14 lipca) w Sokolnikach 11-letni chłopiec trafił do szpitala po tym, jak pokonując próg zwalniający, stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze