Do skandalicznej sytuacji doszło w jednym z przedszkoli na terenie powiatu wieluńskiego. Pijana 36-latka chciała odebrać swoje dziecko, a na dodatek do placówki przyjechała samochodem. Teraz grozi jej surowa kara.
Cała sytuacja wydarzyła się w poniedziałek, 24 marca w jednym z przedszkoli na terenie powiatu wieluńskiego. 36-letnia matka przyjechała do placówki, żeby odebrać swoje dziecko. Pracownicy nabrali podejrzenia, że może być ona pijana, dlatego na miejsce wezwano policję. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
- Po chwili na miejsce dotarł ojciec dziecka, który również był pijany - miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. 6-latek wraz z 8-letnim bratem zostali przekazani znajomej, która obiecała zaopiekować się nimi do momentu wytrzeźwienia rodziców - informuje asp. Katarzyna Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Mieszkanka powiatu wieluńskiego wkrótce usłyszy zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. O całej sytuacji poinformowano sąd rodzinny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze