W piątek, 25 marca - w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, odbył się zbiorowy pochówek pięciorga dzieci, które zmarły w wyniku poronienia. Miał on miejsce na cmentarzu komunalnym.
Nabożeństwo pogrzebowe o 15. - w godzinie Miłosierdzia - odprawił ksiądz Jarosław Boral, proboszcz parafii św. Barbary w Wieluniu.
- Zgromadziliśmy się w tym miejscu po raz kolejny, spoglądając właśnie na te aniołki – mówił kapłan.
- W sposób szczególny przeżywamy Dzień Dziecka Utraconego15 października, kiedy on przypada. Wtedy będziemy modlić się w intencji wszystkich rodzin, matek, które utraciły swoje nienarodzone dzieci i przeżywają ból rozłąki oraz cierpienia. Będziemy prosić wielkiego Boga, aby dał im moc, siłę i wiarę. Ale skoro dzisiaj zostaliśmy postawieni w tym miejscu, to patrząc na tę białą trumienkę, w której znajduje się tych pięcioro aniołków, warto zapytać, jak wyglądają nasze serca, nasze sumienia? Czy są tak piękne, czyste i białe, jak ta trumienka, która symbolizuje niewinność tych dzieci?
To już trzeci taki pogrzeb na tym cmentarzu. Pochowane tu maleństwa urodziły się martwe w wieluńskim szpitalu na różnych etapach ciąży.
- Były to dzieciątka nie w pełni wykształcone, takie przedwczesne – wyjaśnia Elżbieta Włodarczyk, położna w tej placówce.
- Rodzice zostawili je u nas z różnych przyczyn. Wśród nich są tacy, którzy przyjechali tu z innych rejonów kraju lub nie są z Polski. Mamy okres pół roku na pochowanie takich dzieci, dlatego pogrzeby, jeśli jest taka potrzeba, organizowane są 25 marca i 15 października. Teraz było pięcioro, które urodziły się od października do marca. Ostatnio pochowaliśmy dwoje.
Grób Dzieci Utraconych jest grobem bezimiennym.
- Bo nie chodzi o to, aby kogoś wyszczególniać – kontynuuje Elżbieta Włodarczyk.
- Na tym cmentarzu jest miejsce, gdzie dokonujemy pochówku takich dzieci i każda matka, która decyduje się na pozostawienie u nas swojego przedwcześnie urodzonego dziecka, jest o tym informowana. W każdej chwili może tutaj przyjść, pomodlić się, zapalić świeczkę.
Wcześniej takie pogrzeby odbywały się na cmentarzu parafialnym. Jednak administrator tego mogilnika odmówił tu dalszych pochówków, ponieważ mogłoby zabraknąć miejsc na chowanie innych zmarłych.
W piątkowej uroczystości pogrzebowej udział wzięły m. in. wiceburmistrz Joanna Skotnicka – Fiuk oraz Anna Freus, dyrektorka wieluńskiego szpitala.
- Ważne dla nas jest to, że mogliśmy oddać szacunek tym przedwcześnie urodzonym dzieciom i pożegnać je właśnie w taki sposób – mówi Anna Freus.
- Rozumiemy tragedię tych matek. A to, że nie pojawiają się na pogrzebach, nie oznacza, że nie kochają swoich dzieci. Może to wszystko jest dla nich na razie po prostu za trudne.
Pochówek sfinansowała gmina. Zgodnie z przepisami, jeżeli szczątków płodu, ciałka dziecka, które nie zdążyło się urodzić, nie odbiorą rodzice i nie zrobią pogrzebu, obowiązek ten spada właśnie na gminę.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze