Reklama

Spłonęło 600 tysięcy

6 maja, późnym wieczorem, w Kątach wybuchł pożar. Gdy na miejsce dotarły straże pożarne, sytuacja była na tyle trudna, że nie udało się ocalić dobytku przedsiębiorstwa. Właściciel oszacował straty na 600 tys. zł.

- O godz. 21:26 do stanowiska kierowania PSP w Pajęcznie, zgłoszono informację o pożarze w zakładzie produkcyjnym K-box – informuje asp.Robert Balcerzak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie.
Na miejsce zdarzenia zostało zadysponowanych osiem zastępów gaśniczych. w tym cztery z państwowej straży.
- Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu pięciu prądów wody w natarciu na palący się budynek, a także dwóch prądów piany do pomieszczeń piwnicznych – relacjonuje Balcerzak.
Po ugaszeniu, przelano pogorzelisko, a miejsce zdarzenia przekazano właścicielowi. Pożar dość długo się rozwijał, był późno zauważony, a na dodatek w jego miejscu było nagromadzone dużo materiału palnego 
Budynek, który stanął w płomieniach, w 90 proc. miał przeznaczenie rolnicze. Na szczęście nieruchomość była ubezpieczona. Właściciel K-box zapewnia, że firma będzie funkcjonowała jak dotychczas.

Antoni Zych
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości