Ogromna tragedia w Orłej niedaleko Zgierza. Doszczętnie spłonęła tam stodoła i częściowo garaż, uszkodzone zostały pobliskie budynki, trzy osoby wymagały pomocy medycznej.
Pożar wybuchł w niedzielę, 24 września ok. godz. 19. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pali się stodoła i garaż na łącznej powierzchni ponad pół tysiąca metrów kwadratowych. Ogień cały czas się rozprzestrzeniał, stąd też strażacy musieli podjąć szybką akcję gaśniczą, która trwała ostatecznie ok. cztery godziny.
Niestety, stodoła spłonęła doszczętnie, garaż częściowo udało się uratować. Uszkodzony został również dom - od temperatury popękały okna, uszkodzona została elewacja. Podczas pożaru ucierpiały trzy osoby - dwie zostały poparzone, trzecia zasłabła.
Według wstępnych ustaleń do pojawienia się ognia mogło dojść na skutek samozopłonu siana, które było w stodole. W akcji gaśniczej uczestniczyło 11 zastępów straży pożarnej. Wśród nich byli strażacy ze Zgierza, Ozorkowa, Orłej, Chociszewa czy Parzęczewa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze