W dniach 4-6 października druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczytach oraz kilku innych jednostek leżących w gminie Działoszyn, w tym OSP Kolonia Lisowice, OSP Działoszyn, OSP Trębaczew i OSP Bobrowniki, wyruszyli jako ochotnicy na pomoc powodzianom w Bodzanowie, w gminie Głuchołazy. Celem misji było wsparcie osób, których domy i mienie zostały zniszczone przez powódź.
Skala zniszczeń, którą zastali na miejscu, przerosła ich wyobrażenia. Wiele domów zostało doszczętnie zrujnowanych, podwórka i drogi były podmyte, a mosty uszkodzone. Druhowie pomagali w porządkowaniu zalanych terenów, w tym oczyszczaniu dróg, podwórek, domów i piwnic. Choć ich działania były jedynie niewielką częścią ogromnych potrzeb, każdy gest wsparcia miał ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności.
Ochotnicy, mimo trudnych warunków, z zaangażowaniem włączyli się w pomoc ofiarom powodzi, wiedząc, że ich praca to tylko „kropla w morzu” w obliczu takiej tragedii. Dzięki wsparciu firm, osób prywatnych i wielu innych, możliwe było skuteczniejsze niesienie pomocy potrzebującym.
Jednym z najbardziej zapadających w pamięć obrazów, które druhowie zabrali ze sobą, była widok kapliczki, która pozostała nienaruszona pośród ogromu zniszczeń. Ten symboliczny widok dał nadzieję mieszkańcom, że nie są sami w walce z żywiołem.
Po zakończeniu misji, wszystkie jednostki bezpiecznie wróciły do swoich domów, gdzie strażaków przywitały ich rodziny. Pomoc, jaką okazali, choć skromna w skali tragedii, była dowodem solidarności i zaangażowania, które pomogły powodzianom w pierwszych dniach po katastrofie.
Fotorelacja z wyjazdu pokazuje pełne poświęcenia działania druhów na miejscu.
Warto nadmienić, że to nie pierwszy wyjazd strażaków ochotników z jednostki w Szczytach, aby pomagać powodzianom. Podobna akcja niesienia pomocy miała miejsce w 2010 roku w Wilkowie, leżącym w województwie dolnośląskim. Co równie ważne, i godne podkreślenia, strażacy ochotnicy z jednostki w Szczytach nieść pomoc poszkodowanym pojechali nie wozem bojowym, a własnymi, prywatnymi samochodami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze