We wtorek, 13 stycznia, kilka minut przed godziną 6:00 wybuchł pożar poddasza w Luciejowie (gm. Buczek). W domu przebywały wówczas trzy osoby, które zdążyły opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem straży. Nikt nie odniósł obrażeń. Straty są jednak ogromne.
Ogień uszkodził konstrukcję budynku i poszycie dachowe, a wnętrza uległy poważnym zniszczeniom. Spalone zostały m.in. płyty karton-gipsowe oraz całe wyposażenie poddasza. Skala zniszczeń sprawiła, że tej części domu nie można obecnie bezpiecznie użytkować. Mimo szybkiej reakcji strażaków - żywioł nie odpuszczał. Akcja gaśnicza zakończyła się dopiero po ponad sześciu godzinach.
- Na miejscu pracowało dziewięć zastępów straży pożarnej – łącznie 32 strażaków. Straty materialne oszacowano wstępnie na około 500 tysięcy złotych. Wartość uratowanego mienia to około 1,5 mln złotych - komentuje mł. bryg. Michał Kalista, rzecznik prasowy KP PSP Łask.
Reklama
Ogień najprawdopodobniej pojawił się w wyniku nieszczelności komina po pożarze sadzy. Przy okazji zdarzenia służby ponownie przypominają o konieczności regularnych przeglądów instalacji grzewczych.
– Inwestycja w rzetelne przeglądy i montaż czujek to niewielki koszt, niewspółmierny do strat, jakie może spowodować pożar – dodaje rzecznik PSP Łask.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze