Reklama

„Sztachet Party” w Wicherniku. Seniorzy pokazali, jak się bawić!

A muzyczka ino ino, a muzyczka rżnie, bo przy tej muzyczce goście bawią się wesoło! I tak właśnie w Wicherniku dostojni seniorzy bawili się podczas imprezy pn. ,,Sztachet Party" zorganizowanej przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich.

Impreza miała miejsce w niedzielę, 23 sierpnia na placu przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Wicherniku (gm. Skomlin). Na zabawę wiejską, przygotowaną specjalnie dla nich, przybyło 30 seniorów. A kto jest prowokatorem tego całego, jakże pozytywnego zamieszania? Oczywiście panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Wicherniku!

- To już trzecie spotkanie dla naszych seniorów z fundacji Biedronka ,,Danie wspólnych chwil". Są to spotkania tematyczne dla seniorów powyżej 60. roku życia. Każdy z naszej wioski może brać w nich udział - wyjaśnia Magdalena Korbaczyńska, członkini KGW w Wicherniku. 

Reklama

- Dziś mamy największą ilość osób. Z każdą edycją coraz więcej seniorów przybywa. Spotkanie jest zupełnie darmowe. Nie wymagamy od nich niczego, jedynie ich obecności i dobrej zabawy - oznajmia z radością organizatorka imprezy. 

Nazwa potańcówki ,,Sztachet Party" nie została wybrana przypadkowo. 

- Nazwa skojarzyłam nam się z taką wiejską, dawną potańcówką. Dlatego właśnie tak nazwałyśmy to wydarzenie przyciągając seniorów - mówi Magdalena. 

A jak bawili się seniorzy? Widząc ich uśmiechy i radość ze wspólnego biesiadowania, można śmiało powiedzieć, że znakomicie! 

Reklama

- Jestem gorącym zwolennikiem tej inicjatywy i jak widać propagatorem - śmieje się Lesław Fornalczyk prezentując swoją koszulkę z napisem ,,członek wspierający".

-  Zawsze mi się podoba, dlatego tu przychodzę i gorąco wspieram - zaznacza uczestnik potańcówki. 

Przy okazji, seniorzy nie szczędzili podziękowań paniom z KGW w Wicherniku za pomysł, zaangażowanie i stworzenie okazji do spotkania. 

- W każdej edycji brałem udział. Staram się nie opuszczać tego typu imprez, dlatego, że doceniam to, co dziewczynom chce się robić - przyznaje Lesław Fornalczyk.

Reklama

- Same z siebie wyszły z taką inicjatywą i to należy docenić. Poświęcają swój własny, prywatny czas po to, żeby pierwszej generacji uprzyjemnić wieczór czy popołudnie - dodaje.

Podobne odczucia mają również ci, którzy na „Sztachet Party” pojawili się po raz pierwszy.

- Jesteśmy tutaj dziś pierwszy raz. Wcześniej mieliśmy zaproszenie, ale nie mieliśmy czasu - opowiada Lesław Podeszwa

- Wszyscy jesteśmy sąsiadami. Widzimy się tylko gdzieś przez płot, a tu można pożartować i porozmawiać. Jest bardzo fajnie. Cieszymy się. Chwała im za to, co robią! - podsumowuje. 

Reklama

I tak seniorzy z Wichernika udowodnili, że na dobrą zabawę nigdy nie jest za późno!
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości