Wczoraj, 3. etap kobiecego Tour de France dostarczył ogromnych emocji – techniczna końcówka, masowa kraksa i emocjonujący sprint z uszczuplonego peletonu. Lorena Wiebes sięgnęła po etapowe zwycięstwo, a Marianne Vos przejęła koszulkę liderki. Katarzyna Niewiadoma wciąż wysoko. Dominika Włodarczyk daleko, ale najważniejsze: Cała, zdrowa i nie traci dużo po trzeciej odsłonie Tour de France Femmes. Dziś w Poitiers szykuje się sprinterska rozgrywka na czwartym etapie.
Wiebes najszybsza po kraksie, Vos liderką – emocje na 3. etapie Tour de France Femmes
Kolejny dzień ścigania we Francji nie zawiódł fanów kolarstwa. Trzeci etap tegorocznego Tour de France Femmes prowadził z La Gacilly do Angers i mierzył aż 163 kilometry. Choć profil trasy był niemal całkowicie płaski i z góry zapowiadał się jako etap dla sprinterek, to losy rywalizacji rozstrzygnęły się w dramatycznych okolicznościach.
Na około 3,7 kilometra przed metą doszło do poważnej kraksy, która rozbiła peleton i wyeliminowała z walki wiele czołowych zawodniczek. Na ziemi leżały m.in. Demi Vollering oraz liczne sprinterki. Na szczęście, obyło się bez poważniejszych kontuzji, ale chaos otworzył drogę do niespodziewanego finału.
Z przodu została około 20-osobowa grupa, która rozegrała między sobą końcowy sprint. Najszybsza okazała się Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime), za którą finiszowała legenda kobiecego peletonu Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike). Dzięki bonifikacie to właśnie Vos objęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Znakomicie pojechały też Polki – Katarzyna Niewiadoma finiszowała na 8. miejscu, a Kaja Rysz uplasowała się na 11. pozycji. Dominika Włodarczyk, która z pewnością najbardziej interesuje kibiców kolarstwa w naszym regionie ukończyła etap na dalszym, 109. miejscu, ale – jak sama przyznała w mediach społecznościowych – najważniejsze, że wyszła cało z zamieszania.
– Byłam w dobrej pozycji, z przodu, gdy wydarzyła się kraksa. Udało mi się wyhamować, tylko rower dotknął asfaltu. Cała jestem. – relacjonowała zawodniczka UAE Team ADQ.
Na szczęście w „generalce" udało się Dominice Włodarczyk zachować 25. lokatę ze stratą do liderki Marianne Vos 1 minuty i 5 sekund.
W peletonie część zawodniczek zmaga się z problemami zdrowotnymi (na tourze krąży wirus żołądkowy), z tego powodu wycofała się z wyścigu między innymi liderka drużyny Włodarczyk (UAE Team ADQ) Elisa Longo Borghini.
4. etap: Poitiers czeka na sprinterki
Dziś, we wtorek, 29 lipca, na zawodniczki czeka czwarty etap z Saumur do Poitiers (130,7 km). To dzień, który eksperci określają jako „etap transferowy” – płaski profil i brak większych trudności terenowych sprzyja sprinterkom. Transmisja telewizyjna od godziny 15.15 na antenie Eurosportu 1.
Choć peleton może spróbować się rozbić, to wszystko wskazuje jednak na klasyczny finisz z peletonu, w którym ponownie liczyć się będą m.in. Wiebes, Vos czy Charlotte Kool. Faworytką UAE Team na ten etap będzie Lara Gillespie, którą wspierać będzie m.in. Dominika Włodarczyk, wychowanka Mlksu Wieluń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze