Wczorajszy, 5. etap Tour de France Femmes zapowiadał się jako prawdziwy sprawdzian wytrzymałości, a Dominika Włodarczyk – wychowanka MLKSU Wieluń i podopieczna wtedy trenera Michała Kusia – po raz kolejny udowodniła, że w górach czuje się jak ryba w wodzie. Dzięki znakomitej jeździe awansowała na 15. miejsce w klasyfikacji generalnej i nie przestaje imponować kibicom oraz ekspertom.
Dominika Włodarczyk w czołówce Tour de France Femmes. Górskie etapy jej sprzyjają. Szansa na kolejne awanse?
Dziś, w czwartek, 31 lipca, 6. etap Tour de France Femmes – z Clermont-Ferrand do Ambert o długości 123,7 kilometrów – to kolejna okazja dla najlepszych kolarek świata do rywalizacji w arcytrudnym terenie. Wśród nich reprezentantka UAE Team ADQ, Dominika Włodarczyk – pochodząca z Okalewa zawodniczka, która swoje pierwsze kolarskie kroki stawiała w MLKSie pod okiem trenera Michała Kusia.
Tegoroczna edycja Tour de France Femmes uchodzi za jedną z najtrudniejszych w nowej historii wyścigu. Po raz pierwszy organizatorzy zdecydowali się na aż cztery etapy z poważnymi podjazdami. Etap szósty nie jest wyjątkiem – peleton będzie mierzyć się m.in. z Col du Béal (10,2 km, o nachyleniu 5,6%) oraz Col du Chansert (6,3 km, o nachyleniu 5,5%).
Wczorajszy, piąty etap zakończył się dla Włodarczyk 11. miejscem – przyjechała w drugiej grupie, wynik ten pozwolił jej przesunąć się w klasyfikacji generalnej z 23. na 15. miejsce. Przed nią z Polek pozostaje tylko ubiegłoroczna zwyciężczyni wyścigu – Katarzyna Niewiadoma, która obecnie plasuje się na czwartej pozycji.
Na swoich mediach społecznościowych Włodarczyk nie ukrywała emocji po piątym etapie.
– To bardzo dużo kosztuje mentalnie. Bycie w ciągłej gotowości na końcówkę, kontrolowanie groźnych ataków, pilnowanie pozycji. To był bardzo ciężki etap, zakończony znowu tuż za TOP10.
I nie zrozumcie mnie źle, wiem, że to dobry wynik, ale wiem, że zrobiłam jeden błąd, który być może kosztował mnie właśnie bycie w drugiej, a nie pierwszej grupie. I to boli, bo nigdy nie wiadomo jak będę się czuła jutro – napisała.
Dziś kolejna odsłona emocjonującej walki – etap, który może jeszcze bardziej przetasować klasyfikację generalną. Start zaplanowano na 14:25, a transmisję można śledzić od 15:15 na antenie Eurosport 1 oraz w serwisie HBO Max od samego startu rywalizacji pań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze