W niedzielę wieczorem, 31 sierpnia, doszło do tragedii, która wstrząsnęła nie tylko okolicą, ale i całą Polską. W szambie przy jednym z domów znaleziono 32-letnią kobietę i jej dwie córki w wieku sześciu i ośmiu lat. Ich życia nie udało się uratować. Możliwe, że doszło do zabójstwa.
W niedzielę 31 sierpnia, o godzinie 22:17, do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie od mężczyzny z Helenowa Pierwszego (gm. Kramsk, pow. koniński), który zauważył zniknięcie żony i córek oraz niepokojące ślady w rejonie szamba na terenie posesji. Na miejsce skierowano strażaków z Konina, Helenowa, Grąblina i Lichenia, a także grupę nurkową.
Ze zbiornika wydobyto 32-letnią kobietę i jej dwie córki. Pomimo reanimacji, kobieta zmarła na miejscu. Nieprzytomne dziewczynki przewieziono do szpitala, jednak ich życia również nie udało się uratować.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Koninie.
– Na tym etapie postępowania mówimy o art. 148 par. 3 Kodeksu karnego, czyli przestępstwie polegającym na zabójstwie więcej niż jednej osoby – przekazała rzeczniczka konińskiej prokuratury.
Nieoficjalne ustalenia wskazują, że kobieta mogła utopić córki, a następnie odebrać sobie życie. W domu znaleziono list pożegnalny. Według nieoficjalnych źródeł, matka mogła zmagać się z problemami psychicznymi – śledczy będą analizować jej dokumentację medyczną.
Mieszkańcy Helenowa Pierwszego, spokojnej wsi w gminie Kramsk, są wstrząśnięci tragedią. Rodzina była tu znana i lubiana, cieszyła się powszechną sympatią. Ojciec dziewczynek prowadzi zakład mechaniki pojazdowej, uznawany za najlepszy w okolicy. Mieszkańcy często widywali rodzinę na wspólnych przejażdżkach rowerowych i na zakupach w pobliskim sklepie. Nic nie wskazywało, że dzieje się coś złego.
Zdaniem mieszkańców, jeśli najgorsza wersja zdarzeń zostanie potwierdzona, to musiał być nagły kryzys czy dramatyczny wybuch, a nie coś, co było widać na co dzień.
W Helenowie Pierwszym panuje żałoba i niedowierzanie.
Śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej dramatycznej sprawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze