Reklama

Ukradł perfumy z drogerii - miał pecha, bo poznała go... policjantka po służbie

Policjantka po służbie zatrzymała złodzieja perfum. Towar, który padł jego łupem, wyceniono na prawie cztery tysiące złotych.

W czwartek, 27 sierpnia po godz. 17 policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli, która była po służbie, zauważyła w jednej z sieradzkich galerii mężczyznę, który w przeszłości miał konflikt z prawem. Przez jakiś czas chodził po sklepie, a w pewnym momencie podszedł do regału z markowymi perfumami. Wziął kilka flakonów, włożył je do reklamówki i szybko opuścił sklep, nie płacąc za towar. Policjantka poszła za nim, a w międzyczasie zaalarmowała dyżurnego. Kilka minut później na miejsce przejechał partol policji, który zatrzymał złodzieja.

- Był to 32-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli. Trafił do policyjnej celi. Policjanci zabezpieczyli przy nim skradzione perfumy, których wartość to prawie cztery tysiące złotych - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu. 

Reklama

Odzyskany w całości towar trafił do dalszej sprzedaży. Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży, a z uwagi na działanie w warunkach recydywy grozi mu kara do 7,5 roku więzienia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości