33-latek od dwóch lat ukrywał się na terenie Hiszpanii przed organami ścigania. Kilka dni temu wrócił na chwilę do Polski. Miał pecha, bowiem szybko dowiedzieli się o tym policjanci.
W środę, 26 sierpnia policjanci z Sieradza zatrzymali 33-letniego mieszkańca Sieradza, który od około dwóch lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie pięciu listów gończych. Do odbycia miał wcześniej orzeczone kary pozbawienia wolności, których wykonania unikał. Śledczy ustalili, że od dłuższego czasu ukrywał się on na terenie Hiszpanii. Doskonale wiedział, że jest poszukiwany i celowo pozostawał poza granicami kraju, chcąc uniknąć odpowiedzialności. 33-latek postanowił jednak przyjechać do Polski na kilka dni.
- Jak wynikało z ustaleń funkcjonariuszy, jego pobyt miał być krótki, a następnie zamierzał ponownie wyjechać za granicę. Nie przewidział jednak, że na jego trop szybko wpadną policjanci. Dzięki wnikliwej pracy operacyjnej policjanci ustalili miejsce jego pobytu. Wizyta funkcjonariuszy była dla poszukiwanego mężczyzny totalnym zaskoczeniem - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzone kary. Łącznie to 2,5 roku więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze