Mieszkanka powiatu pajęczańskiego myślała, że koresponduje na komunikatorze ze znajomą. Jak się po czasie okazało, wymieniała wiadomości z hakerem, który włamał się na konto w mediach społecznościowych i podszywał się pod tożsamość. 56-latka dała się nabrać i w trakcie rozmowy wygenerowała kod BLIK, który podała oszustowi. W ten sposób zyskał narzędzie do wyczyszczenia rachunku bankowego.
Jak podaje mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzeczniczka prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie, niemal codziennie do mundurowych zgłaszają się osoby poszkodowane przez działania cyberprzestępców. Oszuści skwapliwie wykorzystują najnowsze zdobycze technologiczne. Jedna z nich, płatność BLIK, ułatwia dokonywanie transakcji płatniczych. Jest natychmiastowa i nieodwracalna, co nader często wykorzystują przestępcy.
- Aby nie paść ofiarą oszustów, radzimy weryfikować tożsamość osób, które wysyłają do nas wiadomości – zaleca rzeczniczka pajęczańskich mundurowych.
Reklama- Z reguły oszuści wyłudzający kod, nie wiedzą nic o osobach, pod które się podszywają, albo tylko tyle, ile wyczytały z ich przechwyconego konta. Jeśli mamy wątpliwości, co do rzekomego bliskiego znajomego, najlepiej po prostu do niego zadzwonić.
Szczególną czujność powinno się zachować w obliczu nagłej prośby o przelew środków za pomocą BLIK-a lub o przekazanie kodu. W takiej sytuacji lepiej sprawdzać czy faktycznie dana osoba faktycznie o pieniądze poprosiła.
56-letnia mieszkanka powiatu pajęczańskiego bardzo boleśnie odczuła, że zbytnia ufność we wszystko, co trafia do nas nawet za pomocą komunikatorów, nie popłaca. 6 grudnia zawiadomiła funkcjonariuszy z KPP w Pajęcznie o tym, że stała się ofiarą przestępstwa.
- Oszust podszył się pod tożsamość rzekomej znajomej, włamał się na pocztę elektroniczną i konto społecznościowe i poprosił o przekazanie numeru telefonu, celem wzięcia udziału w konkursie sms-owym – relacjonuje mł. asp. Mielczarek.
- Pokrzywdzona kobieta nie zweryfikował autentyczności prowadzonej korespondencji i przekazała swój numer telefonu oszustowi. Ten natychmiast wysłał na podany numer telefonu kod do „konkursu” oraz jego regulamin. Chwilę później oszust na komunikatorze napisał informacje o wygranej w konkursie i poprosił pokrzywdzoną o wygenerowanie kodu BLIK, a pieniądze trafią na jej konto bankowe. Niestety kobieta wykonała wszystkie działania. Po czasie zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, tracą przy tym środki zgromadzone na swoim rachunku bankowym – opisuje metodę cyberprzestępcy rzeczniczka.
Reklama
Przypadek 56-latki nie jest odosobniony.
- Tylko czujność i zdrowy rozsądek pomoże uniknąć przykrych sytuacji, apeluję, aby stosować zasadę ograniczonego zaufania, sprawdzać wiarygodność uzyskiwanych informacji i potwierdzać numery telefonów – ostrzega rzeczniczka KPP w Pajęcznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze