Cztery tysiące złotych mandatu musi zapłacić 38-letni kierowca, który dzisiejszego poranka (7 sierpnia) pędził przez Widoradz z prędkością 115 km/h. Wysoki mandat to jednak nie jedyna kara, jaka go spotka. Mężczyzna za przewinienie odpowie w warunkach recydywy.
W godzinach porannych wieluńscy policjanci rutynowo czuwali nad bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego na terenie powiatu. Jeden z patroli stał w Widoradzu (gm. Wieluń). Nagle uwagę mundurowych zwrócił osobowy citroen, który jechał w terenie zabudowanym zdecydowanie za szybko. Urządzenie pomiarowe wykazało, że pojazd pędził aż 115 km/h, czyli o 65 km/h więcej, niż pozwalają na to przepisy.
- W trakcie kontroli drogowej ustalono, że mężczyzna popełnił, to wykroczenie w ramach recydywy, co skutkuje podwójną wysokością grzywny. Zgodnie z obowiązującymi przepisami na kierowcę nałożono mandat karny w wysokości 4000 złotych, a na jego konto trafiło 14 punktów. Dodatkowo stracił również swoje uprawnienia do kierowania na 3 miesiące - relacjonuje asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Reklama
Mundurowi przypominają, że recydywa drogowa dotyczy złamania przepisów z tej samej grupy w ciągu 2 lat od ostatniego wykroczenia. Wówczas zatrzymany musi liczyć się z podwójnym mandatem. Takie rozwiązanie ma przestrzec kierowców przed możliwymi, poważnymi konsekwencjami.
- Pamiętajmy, że każdy kierowca odpowiada nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale również za życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego. Jazda zgodnie z przepisami i przestrzeganie ograniczeń prędkości to podstawowe zasady, które mogą zapobiec tragedii na drodze - dodaje rzecznik wieluńskiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze