Reklama

Wierzchlas dla Mikołaja Niciejewskiego: Festyn charytatywny pełen serc

30 sierpnia w Wierzchlesie miał miejsce festyn charytatywny, zorganizowany z myślą o Mikołaju Niciejewskim, który zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców, lokalnych instytucji i stowarzyszeń udało się nie tylko zebrać ponad 15 tysięcy złotych na leczenie i rehabilitację chłopca, ale przede wszystkim stworzyć atmosferę prawdziwej wspólnoty i wsparcia.

W sobotę, 30 sierpnia w Wierzchlesie zorganizowano festyn charytatywny dla Mikołaja Niciejewskiego. Chłopiec choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Potrzebuje zatem bardzo kosztownej rehabilitacji oraz codziennej opieki. Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce i wspólnymi siłami zorganizowali akcję charytatywną.

Organizatorem tej imprezy był Ludowy Klub Sportowy (LKS) z Wierzchlasu wraz z rodzicami dzieci należących do klubu, przy współpracy z Ochotniczą Strażą Pożarną w Wierzchlesie, Gminnym Ośrodkiem Kultury i Sportu w Wierzchlesie, stowarzyszeniem ,,Wierzchlesiaki" oraz z Gminą Wierzchlas. Inicjatorkami wydarzenia są Małgorzata Pawłowska i Karolina Białek, których synowie grają w drużynie juniorów LKS Wierzchlas.

Reklama

- Wspólnie z koleżanką wpadłyśmy na pomysł zorganizowania festynu charytatywnego. Chcemy w ten sposób pomóc chłopcu z Wierzchlasu, który potrzebuje wsparcia - mówi Małgorzata Pawłowska.

- W ubiegłym roku zorganizowałyśmy akcję pieczenia ciast, natomiast w tym roku zechciałyśmy zrobić coś więcej. Zwróciłyśmy się z prośbą o pomoc do prezesa klubu LKS Wierzchlas, który bez wahania zadeklarował swoje wsparcie - dodaje.

- Całą obsługę festynu stanowią rodzice dzieci, zawodników drużyn juniorskich LKS Wierzchlas. Z dużym zaangażowaniem włączyli się w organizację wydarzenia. Upiekli ciasta, obsługują stoiska, pieką kiełbaski. Wykonują naprawdę świetną pracę - podkreśla Karolina Białek i dodaje: - Serdeczne podziękowania kierujemy do straży pożarnej oraz stowarzyszenia ,,Wierzchlesiaki". Zarówno druhowie jak i członkinie okazali ogromne zaangażowanie i aktywnie włączyli się w pomoc przy organizacji.

Reklama

Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 11, turniejem piłkarskim drużyn dziecięcych roczników 2015-2016. Aby wziąć udział w turnieju, uczestnicy wpłacali tzw. ,,wpisowe" z którego dochód zostanie oczywiście przeznaczony dla Mikołaja. W rozgrywkach wzięło udział osiem drużyn. Rywalizacja zawodników wzbudziła wiele emocji zarówno wśród graczy, jak i kibiców, którzy dopingowali z całych sił. Po południu rozegrano także mecz seniorów. 

- Jako klub wspieramy takie inicjatywy. Tym bardziej, że Mikołaj jest bratem naszego zawodnika, bramkarza Oskara, który gra w seniorach LKS Wierzchlas. Kiedy rodzice naszych najmłodszych zawodników wyszli z propozycją organizacji festynu, od razu byliśmy na tak. Dla nas jest to wspaniała inicjatywa, a cel szczytny - podkreśla Jarosław Holicki, prezes LKS Wierzchlas. 

Reklama

Na uczestników czekały pyszności z grilla, kiełbaski, karkówka, pajda chleba ze smalcem i ogórkiem oraz frytki. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również słodka kawiarenka stowarzyszenia ,,Wierzchlesiaki", w której serwowano ciasta, gofry, watę cukrową, kawę i lemoniadę.

- Mamy tutaj same słodkości. Jest przepyszna, zimna lemoniada, gofry najlepsze nie tylko w całym Wierzchlesie, ale w całym powiecie. Takie tylko u nas. Mamy również coś bardzo słodkiego, czyli watę cukrową, która ma największe wzięcie. Dziś jesteśmy całe słodkie! - wykrzykuje z uśmiechem Sylwia Wrzała, pełnomocnik stowarzyszenia ,,Wierzchlesiaki".

Reklama

Organizatorzy przygotowali bogaty program rozrywkowy. Najmłodsi mogli korzystać z dmuchanej zjeżdżalni, spróbować swoich sił na byku rodeo czy w piłkarskim giga darcie. Nie zabrakło też malowania twarzy i animacji.

Goście mogli korzystać z przejażdżki bryczką oraz na kucyku ze stajni Gloria. 

- Zostaliśmy zaproszeni na festyn i nie wahaliśmy się ani chwili. Od razu zadeklarowaliśmy chęć udziału. Wierzymy, że dobro wraca, dlatego zawsze staramy się pomagać - tłumaczy Joanna Sieradzka-Wcisło, właściciel stajni Gloria z Wierzchlasu. 

Reklama

- Dla nas to nie jest ciężka praca. Konie się przejdą, a przy okazji możemy zrobić coś dobrego. Na festynie przygotowaliśmy również ściankę fotograficzną, przy której każdy może zrobić sobie zdjęcie z prawdziwym koniem - opowiada Joanna.  

Podczas festynu druhowie z OSP Wierzchlas prezentowali swoje wozy bojowe- średni oraz ciężki.

- Jako jednostka włączyliśmy się również do akcji. Wspieramy takie działania. Staramy się, aby wspólnie z mieszkańcami jak najlepiej pomóc naszemu bohaterowi Mikołajowi Niciejewskiemu. Prezentujemy nasze największe wozy, które posiadamy w jednostce i które wyjeżdżają najczęściej do akcji - wyjaśnia Paweł Kasprzyczak, członek zarządu OSP w Wierzchlesie, jeden z rodziców zawodnika LKS Wierzchlas drużyny młodzieżowej, a jednocześnie współorganizator festynu. 

Reklama

Ogromną atrakcją był również pokaz motocykli klubu Outsiders z Łodzi. Ryk silników przyciągał zarówno najmłodszych, jak i starszych uczestników.

- Nasz klub działa od dwóch lat. Staramy się brać udział w imprezach charytatywnych. Kiedy tylko ktoś zaprosi nas na takie wydarzenie, to staramy się być. Jeśli chodzi o akcje charytatywne, to w tamtym roku zorganizowaliśmy pomoc dla powodzian. Wspieramy również dom dziecka, pomagamy finansowo - relacjonuje Przemysław Durski, członek klubu Outsiders z Łodzi. 

Reklama

 Zwieńczeniem festynu był widowiskowy wieczorny pokaz ognia, który zachwycił publiczność. Po zachodzie słońca, Marilyn Rosa zaprezentowała niesamowite widowisko. 

Podczas festynu udało się zebrać aż 15 tys. 61 zł. Cały dochód z wydarzenia zostanie przekazany na rzecz Mikołaja Niciejewskiego z Wierzchlasu za pośrednictwem fundacji „Zdążyć z pomocą”. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców i gości udało się zebrać środki, które wspomogą leczenie i rehabilitację chłopca.

Wzruszających słów nie kryje mama Mikołaja – chłopca, dla którego zorganizowano festyn charytatywny. Małgorzata Niciejewska z Wierzchlasu nie ukrywa swojej wdzięczności wobec mieszkańców i wszystkich, którzy włączyli się w pomoc.

Reklama

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mieszkańcy naszej miejscowości wyszli do nas z taką  inicjatywą, że chcą pomóc naszemu synowi. Wspierają nas w walce o jego zdrowie, o to, aby być może w przyszłości stanął na własne nogi. Jesteśmy im za to ogromnie wdzięczni - mówi Małgorzata Niciejewska.

 - Oby takie wydarzenia odbywały się częściej i w większej ilości. Nie tylko z myślą o naszym Mikołaju, ale o wszystkich potrzebujących dzieciach. Z całego serca dziękujemy i życzymy, aby każde dziecko w potrzebie miało wokół siebie tak wspaniałych ludzi, jakich my spotkaliśmy na naszej drodze - podsumowuje ze wzruszeniem mama Mikołaja. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2025 18:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości