Reklama

WKS Wieluń jak francuskie TGV. Pewne 3:0 w Wałbrzychu i wielki hit na horyzoncie

Siatkarze WKS-u Wieluń potwierdzili mistrzowskie aspiracje i bez większych problemów rozprawili się dziś na wyjeździe z KPS Chełmcem Wałbrzych. Zwycięstwo 3:0 umacnia lidera tabeli, i zapowiada elektryzujące starcie z wiceliderem, które może praktycznie przesądzić o układzie czołówki przed play-offami.

Nie francuskie, lecz wieluńskie „TGV” pędzi po swoje. W meczu 17. kolejki drugiej ligi siatkówki mężczyzn (grupa III) WKS Wieluń nie pozostawił żadnych złudzeń rywalom i w przekonującym stylu pokonał na wyjeździe czwarty zespół tabeli KPS Chełmiec Wałbrzych – 3:0 (25:17, 25:16, 25:21).

Dwa pierwsze sety miały jednostronny przebieg, i choć w trzeciej partii Chełmiec próbował nawiązać walkę, WKS szybko ostudził te zapędy, kontrolując wydarzenia na parkiecie do samego końca.

Dzięki wygranej Wielunianie dopisali do swojego dorobku kolejne trzy punkty i mają ich już 41, pewnie przewodząc ligowej stawce. Tytuł MVP spotkania trafił w ręce atakującego Rafała Pawlaka, który był jednym z filarów zespołu w Wałbrzychu.

Reklama

Teraz przed WKS-em moment, na który czekają kibice. Po raz pierwszy w 2026 roku drużyna wróci na własny parkiet, a rywal będzie z najwyższej półki. Do Wielunia przyjedzie wicelider tabeli – IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice, czyli jedyny zespół, który w tym sezonie znalazł sposób na ekipę trenera Bartłomieja Matejczyka. Stawka tego spotkania jest spora, zwycięstwo gospodarzy może powiększyć przewagę nad rywalem do sześciu punktów i na cztery kolejki przed końcem fazy zasadniczej praktycznie zapewnić WKS-owi pierwsze miejsce przed play-offami.

Mecz WKS Wieluń – IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice zostanie rozegrany w środę, 11 lutego, o godzinie 19.00 w hali WOSiR przy ulicy Częstochowskiej. Wsparcie kibiców będzie w tym starciu bezcenne, to może być jeden z kluczowych wieczorów całego sezonu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama