Reklama

Wpadł, bo reflektor w aucie był uszkodzony - okazało się, że 23-latek jest pijany

Policjanci zauważyli osobowego Fiata, który miał uszkodzony reflektor. Podczas kontroli okazało się, że 23-letni kierujący ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 

Do zdarzenia doszło w czwartek, 12 marca w Galewicach. Policjanci podczas patrolu zauważyli jadącego z przeciwka osobowego Fiata, który miał uszkodzony reflektor. Na dodatek kierowca nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Postanowiono zatrzymać pojazd do kontroli. 

- Podczas działań okazało się, że 23-letni kierujący ma w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. 

Reklama

W trakcie kontroli pojazdu oprócz rozbitego reflektora, mundurowi stwierdzili prawdopodobną ingerencje w układ wydechowy z uwagi na zbyt głośną emisję dźwięku. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny i zakazali dalszej jazdy tym pojazdem. Mężczyzna za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami karnymi o łącznej kwocie 1100 złotych i 5 punktów karnych. To jednak nie koniec, bowiem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości