W piątek, 12 września, wieluńscy policjanci zwrócili uwagę na podejrzanego typa. Przyczyny jego nerwowego zachowania szybko się wyjaśniły. Miał przy sobie narkotyki.
12 września wieluńscy policjanci patrolowali miasto pełniąc służbę ponadnormatywną. Na ulicy Częstochowskiej ich uwagę przykuł nerwowo rozglądający się we wszystkie strony mężczyzna. Policjanci nabrali podejrzeń, że może mieć przy sobie zakazane substancje.
Intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy. Przy 33-latku znaleźli i zabezpieczyli pięć zawiniątek z folii aluminiowej, a w każdym z nich kryształki pewnej substancji. Jak podaje rzeczniczka wieluńskiej policji, wstępna analiza wykazała, że były to środki należące do grupy mefedronu.
Policjanci postanowili również udać się do miejsca zamieszkania podejrzanego. W trakcie przeszukania zabezpieczyli tam niewielką ilość marihuany. 33-latek został zatrzymany i trafił do aresztu.
- Usłyszał już zarzuty posiadania środków psychotropowych i odurzających. Tego typu przestępstwo zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności – informuje oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu asp. sztab. Katarzyna Grela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze