Reklama

Wybory wójta w Konopnicy rozstrzygnie druga tura

Trzej kandydaci wzięli udział w wyborach na wójta Konopnicy. Oprócz Grzegorza Turalczyka, obecnego szefa gminy, do swoich kandydatur mieszkańców przekonywali Jacek Kurowski i Małgorzata Kaźmierczak. W tym starciu pani została zdecydowanie pokonana. Ostatecznie 21 kwietnia mieszkańcy wybiorą jednego z dwóch panów.

Małgorzata Kaźmierczak zdobyła 235 głosów, to 11,76 proc. poparcia wyborców. Nie udało jej się też zdobyć mandatu do rady gminy, swój głos oddało na nią zaledwie pięć osób. Za to z jej komitetu w swoich okręgach wygrały: Sylwia Pietralczyk, Kinga Tomaszewska i Agnieszka Borek, więc mają prawo objąć mandaty.  Grzegorz Turalczyk zdobył 857, co stanowi 42,89 proc. głosów. Wprowadzi pięciu radnych, którzy podobnie jak wójt startowali z list Trzeciej Drogi:  Karolinę Kolanek-Wrzosek, Małgorzatę Parzybut, Marka Wierzbickiego i  Rafała Ochockiego oraz Waldemara Wolnego. Jacek Kurowski dostał  906 głosów, co stanowi 45,35 proc. Z jego komitetu mandaty wywalczyli: Justyna Gralińska, Liwia Wrzesińska, Agnieszka Zielińska, Elżbieta Grzelak, Przemysław Stępień, Roman Stolarek, Mariusz Brząkała.

Mandat z poprzedniej kadencji obroniło tylko czterech radnych: Wierzbicki, Stolarek, Wolny i Ochocki.

Reklama

Zadowolenia z wyników pierwszej tury nie kryje Kurowski.

- W trakcie rozmów z mieszkańcami czułem poparcie, liczyłem na dobry wynik, ale jestem mile zaskoczony – podaje kandydat.

- Na razie próbuję ochłonąć, bo te emocje były dość silne, ostatnie dni to silna dawka adrenaliny. Bardzo się cieszę, że udało się wprowadzić tak wiele nowych osób, uważam, że świeża krew i powiew młodości, bo w większości radni to są osoby młode, z nowym spojrzeniem, które jest potrzebny naszej gminie. Sam wójt nic nie zdziała, musi mieć za sobą głosy rady.

Reklama

Jacek Kurowski szacował, że uda mu się wprowadzić też innych radnych.

 - Wybory rządzą się swoimi prawami, trzeba szanować wybór mieszkańców – kwituje.

- Wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Grzegorz Turalczyk, choć ponad 40 proc. wyborców opowiedziało się za kontynuacją jego pracy w samorządzie z wyników pierwszej tury kontent nie jest.

- Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale jednak ostateczny wynik mnie negatywnie zaskoczył – nie ukrywa.

- Szczególnie fakt, że uzyskałem małe poparcie w Konopnicy, traktuję to w kategoriach przegranej. Na pewno się nie poddam i będę walczył o głosy wyborców do końca, przekonując do sowich propozycji i wizji rozwoju gminy. Jest wiele inwestycji na które już udało się zdobyć środki, więc zależy mi, aby te zadania sfinalizować.

Reklama

 Wójt przyczyn takiego obrotu spraw upatruje w zbyt mało ofensywnej kampanii.

-  Wydaje mi się, że jednak za spokojnie i łagodnie podszedłem do kampanii – mówi.

- Inwestycji robiliśmy i planujemy robić bardzo dużo, wiele głosów uznania do mnie dociera. Za każdy głos oddany na mnie dziękuję i obiecuję, że to głos oddany na rozwój gminy – zapewnia.

Turalczyk walczy o trzecią kadencję. Wcześniej piastował mandat radnego. Wśród sukcesów swojej kadencji wymienia budowę przeprawy przez Oleśnicę w Małej Wsi, remont dróg, inwestycje w drogi w Strobinie czy Rychłocicach.

Reklama

W planach ma dokończenie już rozpoczętych zadań, jak remont GOK-u, realizacja promesy na modernizację budynku ośrodka zdrowia.

Jak zaznacza, zależy mu, aby gminę szczególnie młodzi postrzegali jako miejsce dobre do życia, dlatego jako priorytet w kolejnej kadencji stawia przed sobą budowę żłobka. Obiecuje też starania o środki na budowę strażnicy w Szynkielowie. Jak podaje podjął już kroki, aby zapewnić finansowanie budowy oczyszczalni ścieków i rozbudowy kanalizacji.

- W kończącej się kadencji wywiązałem się z obietnic, jakie złożyłem swoim wyborcom przed poprzednimi wyborami i teraz również obiecują, że ich nie zawiodę – podkreśla Turalczyk.

Reklama

Jacek Kurowski doświadczenie w samorządzie zdobywał podczas pracy w radzie powiatu w latach 2014-18. Obiecuje, że w pierwszej kolejności będzie się dla niego liczyło dobro mieszkańców.

-  Będę  współpracował z wieloma podmiotami i organizacjami w celu pozyskiwania środków zewnętrznych na rozwój naszej gminy – planuje kandydat.

 - Jako przyszły wójt chciałbym łączyć, a nie dzielić naszych mieszkańców – opowiada o swoich założeniach, zaznaczając, że urząd po jego kierownictwem będzie przyjazny i nowoczesny, otwarty dla mieszkańców.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/04/2024 15:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości