Reklama

XXIII Ogólnopolski Zlot Motocyklowy w Konopnicy

Zawarczało i zabrzmiało nad brzegiem Warty w Konopnicy w przedostatni weekend lipca. A to za sprawą jednego z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń motocyklowych w regionie. Trzy dni trwał XXIII Ogólnopolski Zlot Motocyklowy organizowany, jak co roku, przez Klub Motocyklowy Husaria Wieluń.

Od 18 do 20 lipca fani motocykli z całej Polski świetnie bawili się w Konopnicy. Zlot miłośników jednośladów cieszy się niezmienną popularnością od 23 lat. I w tym roku nie zabrakło ryku silników, mocnego brzmienia rockowych kapel, ognisk i innych atrakcji.

Łukasz Wojtal, mieszkający w okolicach Byczyny a pochodzący z Komornik miłośnik motocykli, przyjechał na zlot z żoną Agnieszką.

- To nasz drugi zlot w ogóle, a pierwszy w Konopnicy. W ubiegłym roku zdałem prawo jazdy na motocykl i od tamtej pory jeździmy – opowiada z uśmiechem Łukasz Wojtal.

Reklama

- Jeżdżę z mężem motocyklem, bo on lubi. Ja sama próbuję się na razie do tego przekonać, ale coś mi nie wychodzi – z przymrużeniem oka dodaje Agnieszka Wojtal.

W piątek zabawę rozkręciła rock’n’rollowa banda na każdą imprezę, czyli chłopaki z kapeli Co z tego. Równie energetyczny był koncert zespołu Pogoria. Na scenie pojawili się też czescy muzycy, czyli The Pant i rodzima kapela Odwilż.

Imprezie towarzyszyło pieczenie kiełbasek na ogniskach, konkursy z nagrodami i stoiska z pamiątkami. Nie zabrakło kreatywnych przebierańców i spontanicznych tańców. A przejechać się można było nie tylko motocyklem, ale nawet na sankach czy mobilnym jacuzzi.

Reklama

Kinga Guzik i Małgorzata Rosiak z Kątów w okolicach Widawy tkwią po kolana w wodzie, w zbiorniku zamontowanym na wehikule zwracającym uwagę swoją oryginalnością.

- Jestem tutaj pierwszy raz i tak mi się podoba, że na drugi rok też będę. Nawet moja dwunastoletnia córka jest zadowolona – zapewnia Małgorzata Rosiak.

Twórcą nietypowego środka lokomocji jest Waldemar z Kątowni – jak sam się przedstawia zaznaczając, że wszyscy będą wiedzieli o kogo chodzi, bo przyjeżdża na zlot już od 15 lat.

- Co roku trzeba coś wymyśleć i dorzucić do motocykla. Przyjechaliśmy wynalazkiem z wczoraj. To wehikuł czasu i jeżdżące jacuzzi w jednym. Taki sześciogodzinny projekt – opowiada o radosnej twórczości weteran zlotów Waldemar.

Reklama

Publiczność rozgrzał do czerwoności występ dziewczyn z wieluńskiego studia pole dance Fly With Me. Zachwyceni widzowie nie chcieli puścić Pauliny i Klaudii ze sceny.

Drugi dzień zlotu upłynął pod hasłem tradycyjnej parady motocyklistów z Konopnicy. Amazonki i husarze dosiedli swoich stalowych rumaków i pod eskortą policji obrali kierunek: na Wieluń! Na placu przed starostwem goście mogli podziwiać maszyny i popisy motocyklistów. Sobotnie koncerty wieczorne należały do zespołów Okupacja ’81, Skacowani i Menhor. Uczestnicy konkurencji sprawnościowych zostali należycie nagrodzeni, a na scenie nie zabrakło niespodzianek.

Reklama

W niedzielę wesoła brać motocyklowa spakowała manatki i wyruszyła do domów, by powrócić do codzienności i zgromadzić energię na kolejny zlot w przyszłym roku.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości