Reklama

Z Wielunia do MasterChefa. Przygoda życia Marty Kornackiej

Swoją przygodę z kuchnią zaczęła w pandemii, a dziś jest jedną z najlepiej gotujących nastolatek w Polsce. Mowa o 17-letniej Marcie Kornackiej, uczennicy I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, która dostała się do słynnej “finałowej czternastki” nowego programu Masterchef Nastolatki i wytrwała aż do szóstego odcinka zmagań. Czy w Wieluniu rośnie nam kolejna gwiazda gastronomii? 

Jak opowiada Marcin Kornacki, ojciec utalentowanej nastolatki – wszystko zaczęło się trzy lata temu, gdy trwała pandemia i ogłoszony został kolejny lockdown. Marta zmagała się wówczas z problemem anoreksji, dlatego wolny czas postanowiła poświęcić na naukę zdrowego odżywiania oraz przygotowywania posiłków, które dostarczą jej najważniejszych składników odżywczych. 

Reklama

– Marta ma wolną rękę z gotowaniem, a kuchnia zawsze jest do jej dyspozycji. Muszę przyznać, że wszyscy na tym korzystamy, bo moja córka chętnie gotuje dla całej rodziny. Czas spędzony w kuchni, warsztaty kulinarne, a finalnie sam program bardzo nam pomógł. Marta zaczęła oswajać się z jedzeniem i dziś jest nam znacznie łatwiej, choć nadal walczymy o jej zdrowie – komentuje Marcin Kornacki.

17-letnia mieszkanka Wielunia nie chciała już dłużej czekać, aż w końcu dorośnie do klasycznej edycji Masterchefa. Gdy tylko usłyszała, że ogłoszony został casting dla nastolatków – natychmiast wysłała zgłoszenie. 

Reklama

– Przesłała kandydaturę, później wzięła udział w castingu online. Finalnie zaprosili nas do Krakowa na pierwszy odcinek, w którym spośród 32 osób wybrano finałową czternastkę. Przygoda toczyła się swoim życiem, a Marta miała okazję sprawdzić swoje umiejętności. Finalnie dotarła do szóstego odcinka. Jesteśmy z niej bardzo dumni – mówi ojciec nastolatki. 

Co o udziale w programie myśli sama nastolatka? Twierdzi, że było to przeżycie nie do opisania, a zakulisowy obraz telewizji zrobił na niej piorunujące wrażenie. 

Reklama

– Szczerze mówiąc, wciąż nie wierzę, że to wszystko się wydarzyło. Fantastyczne doświadczenie! Super ludzie, świetna atmosfera. Nie potrafię nawet wskazać ulubionego jurora, bo każdy był bardzo pomocny i doradzał w trudnych sytuacjach. Rozkoszny z kolei bardzo wspierał nas za kulisami. Był fajnym wsparciem podczas każdego kryzysu, a w tych emocjach było ich niemało – komentuje Marta Kornacka.

Utalentowana mieszkanka Wielunia wspomina, że gotowanie polubiła bardzo szybko. Jeszcze większą przyjemność sprawia jej gotowanie dla kogoś innego. Kuchenne praktyki nie tylko nauczyły ją zdrowego odżywiania, ale także pozwoliły zabić pandemiczną nudę.

Reklama

– Zawsze dla kogoś coś ugotuję, więc domownicy mają ze mną naprawdę dobrze, tym bardziej że wolę sama gotować. Z kimś w kuchni mogę spotkać się dla zabawy. Jeżeli jednak chcę zrealizować konkretny przepis, boję się, że ktoś pokrzyżuje mi plany. Jeżeli ktoś nie robi czegoś po mojemu, to się szybko denerwuję – żartuje nastolatka.

Na co dzień 17-latka najlepiej odnajduje się w kuchni azjatyckiej, a jej ulubioną potrawą jest sushi. Z tego powodu odbyła już kilka szkoleń w tym zakresie. Zaznacza jednak, że uwielbia także wszelkie rameny, makarony czy kuchnię indyjską. Azja to zdecydowanie jej smak. A co było dla niej największym wyzwaniem w programie?

Reklama

– Choć lubię sushi, to w programie zdecydowanie najtrudniejsze były owoce morza, gdyż bardzo łatwo je zepsuć. Pamiętam zadanie, w którym mieliśmy przygotować ekskluzywne, restauracyjne danie, w którym trzeba było je użyć. Ja wybrałam wówczas krewetki. W przypadku owoców morza wystarczy jedna minuta, aby całe danie poległo – dodaje uczestniczka Masterchef Nastolatki.

Jak Marta Kornacka widzi swoją przyszłość? Nie ukrywa, że za 2-3 lata chętnie poszłaby do głównej edycji Masterchefa, ale w restauracji nie zamierza pracować. Marzy jej się natomiast własna cukiernia lub kawiarnia. 

Reklama

– Jestem jeszcze młoda, ale wydaje mi się, że łączenie pracy i pasji to złe rozwiązanie. Moim małym marzeniem jest jednak posiadanie własnej cukierni lub kawiarni. Bardzo lubię piec, kocham drożdżowe wypieki. Zabawa z ciastem to czysta przyjemność, nie mówiąc już o smaku. Czas pokaże, co z tego wyjdzie – kwituje Marta Kornacka.

Uczennica I Liceum Ogólnokształcącego w Wieluniu mogła liczyć na ogromne wsparcie rówieśników, choć nie ukrywa, że dla niektórych znajomych był to szok.

– Z takiego małego miasta dostać się do ogromnego programu to wielka rzecz. Moi rówieśnicy jednak cieszyli się moim sukcesem, za co im dziękuję. Było mi bardzo miło, choć tak jak wspomniałam na początku, wciąż nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło – kończy wielunianka.

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/04/2024 11:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości