Policjanci z Kępna otrzymali informację o zaginięciu 74-letniego mężczyzny. Według zgłoszenia, miał on wyjechać rowerem i udać się z wizytą do pobliskiej miejscowości, gdzie chciał odwiedzić znajomych.
Wszystko działo się w niedzielę, 25 lutego ok. godz. 22:45. Wtedy to do policji wpłynęła informacja o zaginięciu mieszkańcy gminy Kępno. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działań. Przepytano mieszkańców, sprawdzono okoliczne sklepy, stacje paliw czy szpital, przeczesywano tereny leśne, drogi dojazdowe i pobliskie miejscowości. Na szczęście cała historia zakończyła się pozytywnie.
- Po kilku godzinach od zgłoszenia dzielnicowi KPP w Kępnie: mł.asp. Ewelina Włodarczyk oraz asp. Karol Korpeta na jednej z polnych dróg odnaleźli mężczyznę. Jak się okazało, jadąc rowerem przewrócił się na piaszczystej polnej drodze i doznał urazu nogi. Mężczyzna nie mógł poruszać się o własnych siłach - wyjaśnia mł. asp. Filip Ślęk z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Funkcjonariusze udzielili 74-latkowi pomocy, zabezpieczyli go przed wychłodzieniem i wezwali pogotowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze