Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu ponownie uderzyli w przestępczość narkotykową. We wtorkowy wieczór, 17 lutego, funkcjonariusze pojawili się w jednym z bloków na terenie miasta. Już na klatce schodowej wyczuli charakterystyczny zapach marihuany.
Mundurowi zapukali do drzwi mieszkania 24-letniej sieradzanki, którą wcześniej objęli operacyjnym rozpoznaniem. Kobieta zaprzeczała, aby posiadała narkotyki, jednak jej zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów.
– Drzwi do mieszkania otworzyła "będąca w zainteresowaniu" policjantów kobieta. Na pytanie czy posiada narkotyki, stanowczo zaprzeczyła, jednak zaczęła się nerwowo zachowywać. Mając podejrzenie, że w mieszkaniu mogę być zakazane środki, kryminalni przeszukali pomieszczenia. W szafie znaleźli torebkę foliową z zielonym suszem - relacjonuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Zabezpieczona substancja została poddana wstępnym badaniom. Potwierdziły one, że to marihuana o łącznej wadze ponad 20 gramów. 24-latka została zatrzymana i trafiła do policyjnej celi. Tłumaczyła funkcjonariuszom, że narkotyki miała znaleźć w pobliżu mostu nad rzeką.
Kobieta usłyszała zarzut posiadania środków odurzających. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci zapowiadają, że nadal będą konsekwentnie reagować na wszelkie sygnały dotyczące handlu i posiadania narkotyków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze