Reklama

Zapukał do niego mundurowy z innego powiatu

Spory szok musiał przeżyć 45-letni mieszkaniec gminy Biała, kiedy odwiedził go dzielnicowy z gminy Sokolniki. Mundurowy nie składał kurtuazyjnej wizyty, a szukał sprawcy zaśmiecania w Walichnowach. Okazał się nim gospodarz.

Mandat karny do 500 zł lub grzywna przed sądem nawet do 5 tys. zł grozi za zaśmiecania. Niestety nie brakuje osób, którym dość, że nie leży na sercu ekologia, to jeszcze nie powstrzymuje ich przed wyrzucaniem odpadów w przypadkowe miejsca, widmo kary. Tym razem (nie) popisał się 45-latek. Policjanci z KPP w Wieruszowie namierzyli bowiem mężczyznę, który w Walichnowach (gm. Sokolniki) wyrzucił swoje śmieci w pobliżu jednej z posesji. Sprawcą okazał się mieszkaniec gminy Biała. Musiał posprzątać odpady, ponadto czekają go finansowe konsekwencje.
Jak podaje asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy KPP w Wieruszowie, mundurowi otrzymali  4 maja informację o porzuconych odpadach.  Natychmiast do swoich czynności przystąpił dzielnicowy gminy Sokolniki.
- Zaśmiecanie miejsc publicznych stanowi jedno z najbardziej uciążliwych społecznie wykroczeń, a ściganie ich sprawców, to jedno z priorytetowych zadań policjantów – tłumaczy rzecznik wieruszowskich policjantów.
Dzielnicowy zajął się poszukiwaniem sprawcy wykroczenia. We współpracy z dzielnicowym z Białej ustalił, kto jest odpowiedzialny za śmietnik w miejscu publicznym.
-  Zaskoczony wizytą dzielnicowego z Sokolnik 45 – latek, został ukarany mandatem karnym – relacjonuje asp. sztab.  Pawlak.
- Dodatkowo mężczyzna musiał uprzątnąć swoje śmieci i doprowadzić miejsce do stanu poprzedniego.
45-latek został również zobowiązany do podpisania umowy na odbiór odpadów komunalnych w urzędzie gminy.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości