- Akurat jedliśmy obiad. Nagle coś trzasnęło tak, że aż podskoczyliśmy - opisuje moment zawalenia Wiesiek, mieszający kilka domów od miejsca zdarzenia. Najbliżsi sąsiedzi już od rana słyszeli trzeszczenie za płotem, ale nie przypuszczali, że dojdzie do takiej tragedii...
Dziś, w niedzielę 9 lipca, doszło do katastrofy budowlanej w Osjakowie. Około południa jeden z domów przy ulicy wieluńskiej częściowo się zawalił. W środku był starszy mężczyzna.
Dom, który uległ znacznemu rozpadowi, zbudowany został w znacznej mierze z drewna, ale pokryty dość ciężką, glinianą, dachówką. Na szczęście zamieszkujący w budynku mężczyzna, w czasie zdarzenia, był w części, która ocalała.
Działka, gdzie runął budynek, została w całości zabezpieczona przez strażaków i policję. Jak podają nieoficjalne źródła mezczyzna zatrzymał się u córki. Co dalej z nim będzie? Czy gmina zapewni mu jakieś schronienie socjalne? O tym napiszemy już wkrotce.
Czekamy także na oficjalne informacje i komentarze od rzeczników policji i straży.
Link do kolejnego materiału w sprawie, ukaże się pod tym artykułem, a także na naszej stronie w mediach społecznościowych facebook.com/gazetakulisy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze