40-latka podczas wyprzedzania straciła panowanie nad autem, zjechała z drogi i zawisła na skarpie ziemi. Okazało się, że była pijana. Na dodatek przewoziła 5-letnie dziecko.
Do wypadku doszło we wtorek, 12 września przed godz. 11. W Bąkowej Górze w gminie Ręczno (powiat piotrkowski) 40-letnia kobieta wyprzedzała inny pojazd i straciła panowanie nad swoim autem. Potem zjechała na pobocze i zawiesiła pojazd na skarpie ziemi.
- Od kobiety wyczuwalna była silna woń alkoholu. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że ma ona ponad 2,5 promila alkoholu we krwi - mówi asp. szt. Izabela Gajewska z Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Okazało się, że kobieta nie jechała sama. Wraz z nią w pojeździe było 5-letnie dziecko, które nie było zapięte w foteliku. Obydwoje z obrażeniami trafili do szpitala. To dopiero początek problemów 40-latki - wkrótce za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grożą jej dwa lata więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze