W piątek, 22 lipca, Zespół Śpiewaczy Jankowskie Wolanki świętował zdobycie wyróżnienia Sejmiku Województwa Łódzkiego. Nagroda w dziedzinie kultury to kolejny laur, który powędrował do istniejącego zaledwie od 13 lat zespołu.
Zaczynali w 2009 r. z inicjatywy ówczesnej sołtyski, Alicji Olbrych, pod kierownictwem Romana Krysta. Wtedy nie koncentrowali się tylko na pieśniach ludowych, ale w repertuarze mieli również muzykę biesiadną i układy taneczne. To się zmieniło w 2012 r., kiedy opiekę nad zespołem przejął Marek Dera. Wtedy grupa zaczęła próbować tylko pieśni ludowe. Promują folklor pogranicza radomsko-wieluńskiego. Obecnie kierownikiem zespołu Jankowskie Wolanki jest Ilona Posmyk a instruktorem muzycznym Kamil Kokot. Ponadto w składzie występują: Beata Tondel, Dorota Sobalak, Lucyna Olas, Ewa Piela, Jolanta Kurkowska, Agata konieczna i Anita Kokot.
- To jest na pewno bardzo duże wyróżnienie, bo spośród wszystkich zespołów, które są w województwie łódzkim, znalazłyśmy się w zacnym gronie wyróżnionych i tę nagrodę dostałyśmy- mówiła Ilona Posmyk, zaznaczając, że zespół zauważyli i promowali radni wojewódzcy, Iwona Koperska, która jest przewodniczącą sejmiku oraz Edward Kiedos.
Już w najbliższych weekend Jankowskie Wolanki wybierają się do Poarju na „Folkloriadę Jurajską”.
- Dawno nie brałyśmy w niej udziału, chcemy odwiedzić i powspominać, bo występy tam wiązały się z początkiem naszego zespołu – podaje kierowniczka.
- Wtedy jeszcze prowadził nas pan Kryst, a teraz mamy zupełnie inny repertuar, kto inny nas prowadzi.
Jak zaznacza niektóre pieśni są ciężkie do przygotowania, a piątkowe próby z dwóch godzin przeciągają się nieraz i do czterech.
- Ja się śmieję, kiedy Kamil przynosi nowy trudny utwór, że jeszcze 100 razy i się nauczymy, a jak jest 20, 30 raz, to się okazuje, że już umiemy – zaznacza.
- Ostatnio uczyłyśmy się pieśni, w której zawarte są trzy melodie, ciężkie do zapamiętania. Nawet pani Małgosia Kaszuba nas pochwaliła, a o naprawdę rzadko się zdarza i trzeba zasłużyć (Małgorzata Dziurowicz-Kaszuba jest znanym w środowisku etnografem, przyp. red.).
Wójt Strzelec Wielkich, Marek Jednak, podkreśla, że zespół pełni nieocenioną rolę w zachowaniu tożsamości kulturowej. Sam wspomina początki pracy na terenie gminy i problemy z komunikacją w związku z tym, że tutejsi porozumiewali się gwarą.
- Ja pochodzą z zupełnie innego regionu i jak przybyłem tu, to nie zasiadłem przy stole, ale ruszyłem pod strzechy, bo byłem lekarzem weterynarii, któż lepiej mógł rozmawiać z ludźmi – podawał.
- To jest rzecz nieodżałowana, bo tych ludzi już nie ma.
Gratulował Jankowskim Wolankom kolejnego wyrazu uznania. Do tej pory na ich konto trafiły 23 nagrody za zdobycie wysokich lokat w przeglądach czy konkursach oraz wiele wyróżnień.
- Radzicie sobie doskonale, moim marzeniem byłoby, abyście występowały w takim składzie jak to było poprzednio – zwracał się do zespołu.
- Ta nagroda to jest praca zbiorowa was wszystkich. Mogę tylko podziękować z tego miejsca, że wytrwałyście, bo to jest naprawdę wiele godzin treningu, wiele godzin pracy. Bo wzięłyście sobie za cel ambitny program, który prezentujecie obecnie. (…) Dzisiaj do tego wracamy, to są nasze korzenie, to jest nasza tożsamość. Doskonale rozumiem, jaką wartość prezentujecie.
Iwona Koperska podkreślała, iż wie, jak istotne jest nagradzanie twórców ludowych oraz działaczy kultury, dlatego pomimo przerwy dwuletniej sejmik postanowił wrócić do nagród.
- Jest mi niezmierni miło, że mogę wręczyć ten dyplom w ramach wielkiego uznania dla tego, co państwo robią – mówiła do członków zespołu.
- Folklor nie jest rzeczą łatwa. Był taki czas w końcówce lat 90-tych, kiedy folklor przestał być modny. Kiedy z folkloru zaczęto się trochę naśmiewać, kazano nam się wstydzić naszej tożsamości, naszych korzeni, jest to niezwykle ważne, że pomimo różnych zawirowań ten folklor na ziemi łódzkiej się ostał i ma się dobrze.
Koperska zapowiedziała budowę Ludowego Centrum Kulturowego Ziemi Sieradzkiej w Sieradzu.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze