- A my tak śpiewamy. Na nic nie zważamy. Może w naszej gminie folklor podtrzymamy. Ludowe granie i to śpiewanie - to serce raduje. Jak se zaśpiewam, jak se zanucę, to młodo się czuję! – słychać sobotniego popołudnia w Wierzchlesie. Tym optymistycznym mottem Zespół Obrzędowo-Śpiewaczy z Mierzyc rozpoczyna świętowanie swojego 15-lecia.
Śpiewająco i pysznie jest w sobotę, 26 września, w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Wierzchlesie. Liczni goście przybywają, żeby wspólnie świętować 15. urodziny Zespołu Obrzędowo-Śpiewaczego z Mierzyc.
- Dzisiejszy jubileusz to wielkie święto całej naszej gminy – rozpoczyna imprezę Magdalena Zych, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Wierzchlesie.
Jubilaci zapewniają gościom wiele wrażeń. Najpierw troszkę wspomnień, że zaczęło się od Koła Gospodyń Wiejskich w Mierzycach i gminnych dożynek. Nie wiadomo kiedy, 15 lat minęło i nazbierało się sporo nagród, wyróżnień i podziękowań.
- Po prostu się lubimy. Spotykamy się co tydzień, w czwartki. Przyjeżdża do nas Piotrek Sitarski i mamy próby. Jest miło i rodzinnie. Jesteśmy zgraną grupą i zawsze sobie nawzajem pomagamy – opowiada Agata Stępińska z Zespołu Obrzędowo-Śpiewaczego z Mierzyc.
Nadchodzi czas na przegląd repertuaru zespołu w pigułce: od utworów ludowych i obrzędowych, przez pieśni patriotyczne, po piosenki biesiadne i kolędy. Publiczność śpiewa razem z jubilatkami i kołysze się w takt ludowych piosenek.
Wicestarosta wieluński Krzysztof Dziuba zauważa, że dorobek Zespołu Obrzędowo-Śpiewaczego z Mierzyc jest tak bogaty, że spokojnie wypełniłby 50, a nie 15 lat.
- Dziękujemy za waszą pracę i poświęcony czas. Za to, że przekazujecie naszą kulturę, obrzędy i tradycje kolejnym pokoleniom, a dzięki waszej obecności lokalne wydarzenia są znacznie bogatsze – mówi Krzysztof Dziuba.
Po koncercie rusza lawina gratulacji, życzeń i podziękowań. Młode wokalistki z GOKiS w Wierzchlesie występują specjalnie dla jubilatów, a kolejka chętnych do wręczenia upominków i wycałowania pań z mierzyckiego zespołu zdaje się nie mieć końca. Na salę wjeżdża imponujący tort, a goście śpiewają gromkie „Sto lat!”
- Za to co robicie należy wam się najwyższe uznanie. Jesteście wizytówką naszej gminy, nie tylko w regionie, ale w całym kraju i wierzę, że wkrótce na arenie międzynarodowej – podkreśla Leszek Gierczyk, wójt gminy Wierzchlas, składając życzenia zdrowia, nieustającego zapału, wielu sukcesów i spełnienia wszystkich planów.
- Dałyście nam nie tylko te 15 lat i wspaniały koncert, ale też receptę na młodość i długowieczność. Bo kto śpiewa i tańcuje, ten jest zawsze młody. Brawo nasze drogie panie! – podsumowuje dyrektor Magdalena Zych, a publiczność nagradza jubilatów owacjami na stojąco.
Sobotni wieczór w Wierzchlesie mija jak to na urodzinach: przy dobrym jedzeniu, rozmowach, wspomnieniach i żartach. A wszystko w rodzinnej i swojskiej atmosferze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze