Fotel biurowy na hulajnodze elektrycznej, a za kierownicą 15-latek bez kasku. Taką sytuację zastali wieluńscy policjanci na ulicy Wojska Polskiego. Nastolatek został przekazany pod opiekę rodzica, a jego sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 18 października, na ulicy Wojska Polskiego w Wieluniu. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił nastolatek jadący hulajnogą z nietypowym ładunkiem. Przewożony fotel mógł ograniczać mu swobodę ruchów i utrudniać utrzymanie równowagi.
- Nieletni został przekazany pod opiekę rodzica. W związku z zaistniałą sytuacją policjanci skierują sprawę do sądu rodzinnego - informuje asp. szt. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Mundurowi przypominają, że podczas jazdy trzeba mieć możliwość swobodnego kierowania hulajnogą. Duże, nieporęczne przedmioty mogą utrudnić wykonanie manewru lub reakcję na przeszkodę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze