7 grudnia, w wieku 93 lat zmarł Józef Stępień - świadek nalotu na Wieluń. Przez całe swoje życie aktywnie pielęgnował pamięć o tragicznych wydarzeniach z 1 września 1939 r., angażując się w działania społeczne, edukacyjne i upamiętniające historię miasta.
Józef Stępień był jednym z najważniejszych żyjących świadków bombardowania Wielunia, pierwszej ofiary II wojny światowej. Dorastając w realiach okupacji, przez całe swoje życie dzielił się wspomnieniami, które traktował jako obowiązek wobec przeszłych i przyszłych pokoleń.
Mimo podeszłego wieku, do ostatnich miesięcy pozostawał aktywnym uczestnikiem życia społecznego miasta. Regularnie współpracował z mediami, zarówno polskimi, jak i zagranicznymi, udzielając licznych wywiadów, w których opowiadał o dramacie wielunian z września 1939 r. Jego relacje stanowiły jedno z najcenniejszych świadectw dotyczących pierwszych chwil II wojny światowej.
- Pan Józef Stępień był jedną z tych osób, które współtworzyły żywą historię Wielunia z czasów II wojny światowej - tej najbardziej brutalnej, zapoczątkowanej o świcie 1 września 1939 roku - mówi Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
- W opowieści o tamtych wydarzeniach stanowił bardzo ważną postać. Rzetelnie opowiadał o tym, gdzie mieszkał, jak uciekał z bombardowanego miasta ulicą Ewangelicką i Okólną oraz w jaki sposób to przeżył - wspomina szef placówki.
Choć doświadczył tragedii bombardowania Wielunia jako dziecko, wyróżniała go niezwykła zdolność przebaczenia.
- Wciąż wspominał o tym dramacie, lecz był osobą, która pomimo ogromu przeżytego cierpienia, nie nosiła w sobie nienawiści. Potrafił wybaczyć tym, którzy dokonali tak tragicznego i barbarzyńskiego ataku na Wieluń - zaznacza dyrektor Jan Książek.
Wyjątkową rolę odgrywał również w edukacji młodzieży. Chętnie uczestniczył w spotkaniach z uczniami oraz harcerzami, dzieląc się doświadczeniami okupacyjnego dzieciństwa. Jego opowieści pomagały młodemu pokoleniu zrozumieć realia wojny, a także znaczenie pamięci historycznej dla tożsamości lokalnej i narodowej.
Był stałym uczestnikiem uroczystości upamiętniających wybuch II wojny światowej. W 2019 roku, w 80. rocznicę rozpoczęcia konfliktu należał do grona zaledwie dwojga świadków, którzy wspólnie z prezydentami Polski i Niemiec dokonali otwarcia wystawy „Świadkowie mówią… 1 września 1939” w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Jego nagrane świadectwo stanowi dziś integralny element ekspozycji, pozostając trwałym pomnikiem pamięci.
Odejście Józefa Stępnia to ogromna strata dla Wielunia i wszystkich, którzy dzięki jego relacjom mogli lepiej zrozumieć historię pierwszych chwil wojny. Jego głos - utrwalony w nagraniach, publikacjach i wspomnieniach - nadal będzie kształtował pamięć o tragedii miasta i edukował kolejne pokolenia.
- Był osobą bardzo nam bliską. Dla nas, historyków i muzealników, odejście pana Józefa Stępnia jest ogromnym bólem - stwierdza Jan Książek z Muzeum Ziemi Wieluńskiej.
Dla burmistrza Wielunia Pawła Okrasy śmierć Józefa Stępnia to nie tylko strata świadka historii, ale także człowieka, który przez całe życie pielęgnował pamięć o tragedii miasta. Jak podkreśla, obowiązkiem współczesnych jest zadbać o to, by jego świadectwo przetrwało dla przyszłych pokoleń.
- Pan Józef Stępień był niezwykle ważną częścią historii upamiętniającej niemiecką zbrodnię z 1 września 1939 roku. Naszym obowiązkiem – jako ludzi żyjących współcześnie – jest troska o depozyt, który pozostawili nam świadkowie: ich relacje, zapisy pisane i nagrania – zaznacza Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia.
- To na nas spoczywa odpowiedzialność, aby tę pamięć przekazać kolejnym pokoleniom. W ciągu kilkunastu lat z pewnością nie będzie już osób, które pamiętają wybuch wojny w Wieluniu – podsumowuje włodarz miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze