Z dniem 26 lutego na emeryturę odchodzi bryg. Tomasz Lewiński, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu. Zastąpi go mieszkaniec Pajęczna, mł. bryg. Karol Bednarki, który obecnie pełni funkcję zastępcy KP PSP w Łasku.
Bryg. Tomasz Lewiński pochodzi z Czastar. Całe życie zawodowe związał z wieluńską komendą, gdzie przeszedł wszystkie szczeble kariery, aż do objęcia funkcji jej szefa. Przyznaje, że sam poprosił po Szkole Chorążych Pożarnictwa w Poznaniu o przydział tutaj. Od dziecka fascynował się mundurem, ale myślał o wstąpieniu do wojska. Ostatecznie po liceum trafił do straży. Wcześniej udzielał się w młodzieżowej drużynie pożarnicze.
- Jestem dumny, że służę w formacji, która cieszy się 90 proc. zaufaniem społecznym, że nasze działanie są doceniane i akceptowane – podaje.
Zapewnia, że na emeryturze nie będzie próżnował.
- Najbliższy czas poświęcę na odpoczynek i też zadbanie o swój organizm, bo nigdy nie było na to czasu, aby porządnie się przebadać – mówi Lewiński.
- Na pewno nie jestem osobą, która potrafi cały czas spędzić leżąc do góry brzuchem. Lubię jeździć na rowerze, biegać.
Decyzję o emeryturze podjął już w lutym ubiegłego roku.
- Jak to się mówi, w myśl przeboju „Nipokonani” Perfectu „trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść” – żartuje.
W ciągu ponad 30 lat służby w pamięć zapadło mu wiele akcji.
- Byłem w Kuźni Raciborskiej, to największy pożar w kraju po II wojnie światowej, kiedy tam zajechaliśmy już było zajęte kilka tys. hektarów, to był przerażający widok, zginęli tam strażacy, zarówno zawodowcy jak i ze straży ochotniczych – wspomina.
Zaznacza, że szczególnie interwencje, w których są ofiary, są traumatyczne i pamięta się o nich bardzo długo.
Nie zapomina również o sukcesach JRG.
- Pożar Wieltonu był dużym zagrożeniem zarówno dla ratowników jak i pracowników, ale działania prowadziliśmy sprawnie – podaje.
- Za akcję gaszenia pożaru na wysypisku w Rudzie spłynęły dla nas pochwały. Tego typu obiekty potrafią palić się kilka dni albo nawet tygodni, nam się udało poradzić w czasie poniżej doby. To była perfekcyjnie przeprowadzona akcja – nie ukrywa zadowolenia.
Zaznacza, że kiedy zaczynał służbę, strażacy zawodowi jeździli głównie do pożarów, a teraz biorą udział w innego rodzaju interwencjach, są też wyspecjalizowane jednostki, np. ratownictwa technicznego czy chemicznego.
Strażaków dysponuje się również do zabezpieczania wypadków drogowych, a nawet do zdarzeń medycznych, jeśli akurat nie ma wolnej karetki. Są świetnie przeszkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej.
- Dla nas strażaków najgorsze są zdarzenia, w których giną dzieci – zaznacza bryg. Lewiński.
- Potem na zmianie jest cisza, w komendzie analizujemy dokładnie czynności, zastanawiamy się, czy czegoś źle nie zrobiliśmy, to są bardzo trudne momenty naszej służby – podkreśla.
Jego następca to mł. bryg. Karol Bednarski. Ma 52 lata, pochodzi z Pajęczna. Od kwietnia 2020 r. pełni funkcję zastępcy Komendanta Powiatowego PSP w Łasku. Wcześniej służył w komendach w Radomsku, Kłobucku i Pajęcznie.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze