Pajęczańscy mundurowi biją brawo dwóm mieszkańcom powiatu pajęczańskiego. Kiedy przejeżdżali autem minęli leżącego na chodniku 64-latka, nie pozostali jednak na ten widok obojętni. Przystanęli, aby sprawdzić, czy człowiek nie zasłabł. Okazało się, że stracił przytomność z powodu przewlekłej choroby.
Wszystko działo się 12 września, we wtorek, w Rząśni, około 10:00.
- Dwóch świadków zauważyło leżącego na chodniku mężczyznę z rowerem u boku – relacjonuje mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
- Obawiając się o jego życie i zdrowie natychmiast zareagowali, udzielając mu pomocy oraz powiadomili policję i pogotowie. Okazało się, że mężczyzna stracił przytomność i przewrócił się z uwagi na swój stan zdrowia, związany z przewlekłą chorobą.
Kiedy na miejsce dojechali policjanci, 64-letni mieszkaniec Rząśni był już przytomny, zajmowali się nim świadkowie. Na miejsce zdarzenie przyjechał także zespół ratownictwa medycznego. Medycy udzielili mu pomocy, a następnie przekazali pod opiekę rodziny.
- Apelujemy do wszystkich o naśladowanie takiej właśnie postawy, jaką wykazali się dwaj mieszkańcy powiatu pajęczańskiego – prosi rzeczniczka Mielczarek.
- Nie przechodźmy obojętnie, widząc osobę, która znalazła się w sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu. Należy zawsze takiej osobie pomóc. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dla osób udzielających pomoc i za zainteresowanie
Brawo dla osób udzielających pomoc i za zainteresowanie