35-letni mężczyzna został schwytany na gorącym uczynku, gdy próbował ukraść robota kuchennego wartości 2500 złotych. Nieuczciwego klienta ujęli pracownicy sklepu, którzy przekazali go w ręce policji. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna ma na koncie kilkanaście innych kradzieży.
W ubiegłym tygodniu (13 marca) w godzinach popołudniowych dyżurny bełchatowskiej policji otrzymał zgłoszenie o zatrzymaniu złodzieja na gorącym uczynku. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol policji, który przechwycił złodzieja i doprowadził go do policyjnej celi. 35-latek był dobrze znany funkcjonariuszom policji ze swoich wcześniejszych konfliktów z prawem.
- Sprawca na terenie bełchatowskich punktów handlowych kradł alkohol, kosmetyki, artykuły spożywcze oraz sprzęt gospodarstwa domowego. Tym razem śledczy udowodnili mu również kradzież roweru wartości 1700 złotych. Bełchatowianin ukradł jednoślad spod miejscowej apteki i przyjechał nim do sklepu, gdzie wpadł na kradzieży sprzętu gospodarstwa domowego - komentuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Podejrzany usłyszał 18 zarzutów kradzieży szczególnie zuchwałej. Jak informują mundurowi, tylko w ostatnim czasie mężczyzna ukradł przedmioty o łącznej wartości około 9000 złotych. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec 35-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy. Bełchatowianinowi grozi nawet 8 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze