Choć na co dzień zdobywa medale rangi mistrzostw Polski w barwach CKS Budowlanych Częstochowa, tym razem zamienił lekki strój sportowy na hełm, butlę i ciężki mundur bojowy. Michał Bator, 18-letni biegacz i strażak ochotnik z OSP KSRG Szczyty, zadebiutował w Biegu Strażaka podczas 14. Działoszyńskiej Dziesiątki i od razu stanął na podium, w niedzielę, 11 maja. Jak sam mówi w rozmowie z portalem kulisy.net: „Chciałem spróbować czegoś innego”.
Michał Bator – nazwisko dobrze znane w polskim lekkoatletycznym środowisku młodzieżowym. Reprezentant CKS Budowlanych Częstochowa, medalista Mistrzostw Polski w kategorii wiekowej U18, obecnie startujący już w U20, od lat konsekwentnie buduje swoją sportową markę. Ale nie samym biegiem na bieżni i po trasach Michał żyje – to także pasjonat pożarnictwa i aktywny członek OSP KSRG Szczyty.
W niedzielę, 11 maja, wziął udział w 14. edycji Działoszyńskiej Dziesiątki. Nie stanął jednak na starcie biegu głównego na 10 kilometrów – postawił na zupełnie inną, znacznie cięższą formułę. W pełnym strażackim rynsztunku – z hełmem, maską i butlą tlenową – wystartował w Biegu Strażaka na dystansie 998 metrów. Efekt? Drugie miejsce w klasyfikacji Open z czasem 3:39. – W Biegu Strażaka podczas Działoszyńskiej Dziesiątki wystartowałem, ponieważ chciałem spróbować czegoś innego poza samym bieganiem w stroju sportowym. I właśnie ten bieg w pełnym umundurowaniu bojowym w Działoszynie był do tego idealną okazją, do przetestowania się – powiedział Michał w rozmowie z portalem kulisy.net.
Podkreślał także wyjątkową atmosferę wydarzenia, która – jak sam przyznał – zrobiła na nim duże wrażenie. – Atmosfera całego Biegu Strażaka była naprawdę bardzo fajna, ponieważ można było się spotkać ze strażakami z całego kraju i z nimi rywalizować na trasie. Gdy wystartowaliśmy, jednostki, które stały przy trasie biegu, włączały sygnały świetlne, dźwiękowe, a nawet odpalano flary – to nadawało biegowi unikalnego charakteru – kontynuował mieszkaniec Krzeczowa.
Chociaż był to jego pierwszy start w tej formule, rezultat osiągnięty w ciężkim stroju dał mu powody do dumy. – Ten czas i to miejsce dają mi dużą satysfakcję, ponieważ bieg nie należał do najlżejszych ze względu na ubiór – przyznał.
Czy zobaczymy go w przyszłości ponownie w takim wydaniu?
– Czy będę dalej brał udział w tego typu biegach? Raczej nie – chciałem zobaczyć, jak to jest. Udało się osiągnąć super wynik i choć raczej nie, to też tego nie wykluczam, gdyż bieganiem trzeba się bawić i mieć z tego frajdę – zakończył z uśmiechem Michał Bator, uczeń I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu i reprezentant OSP KSRG Szczyty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze