Reklama

Chce kontynuować sołtysią działalność dziadka

Od ponad miesiąca Józefina, w gminie Osjaków, ma nowego sołtysa. Mieszkańcy powierzyli tę funkcję 19-letniej Oliwii Grzesiak. Jest ona jednym z najmłodszych sołtysów w powiecie.

 

- Już dużo wcześniej przed wyborami, mieszkańcy i rodzina namawiali mnie, abym podjęła się tej roli – opowiada Oliwia. - Pomyślałam, że czemu by nie spróbować, że to dobry pomysł. Ale im bliżej wyborów, zaczęłam obawiać się, czy dam radę to wszystko ogarnąć. Tym bardziej, że niedawno podjęłam działalność gospodarczą i prowadzę salon fryzjerski. Jeszcze przed samymi wyborami wahałam się. Ale gdy na zebraniu taki dalszy sąsiad pan Leszek Ramuś zaproponował mnie, no to powiedziałam sobie, że skoro zgłosił, niech już będzie.

Reklama

Okazało się, że była to jedyna kandydatura. W głosowaniu Oliwia otrzymała bardzo duże poparcie. Na 23 osoby obecne na zebraniu, do głosowania uprawnione były 22 i wszystkie oddały głos na nią. Oliwia zastąpiła Arkadiusza Wojcieszka, który sołtysem Józefiny był od lutego 2007 r. i teraz już nie startował. Ale sama też może pochwalić się sołtysimi powiązaniami. Jej dziadek Tadeusz Grzesiak był tu sołtysem od grudnia 1993 r. do lutego 2007 r.

Józefina to wieś leżąca w zachodniej części gminy Osjaków, niedaleko Raduckiego Folwarku, około jednego kilometra od drogi krajowej nr 74. Do miejscowości tej można dojechać od krajówki drogą gminną.

Reklama

- Nie jest to jakaś wielka wieś, mieszka tu około stu osób – wyjaśnia nasza rozmówczyni. - Nie mamy więc przedszkola, szkoły, również i sklep zakończył swoją działalność. Ale są u nas ochotnicza straż pożarna i koło gospodyń wiejskich.

W remizie znajduje się świetlica i duża sala, w której organizowane są okolicznościowe uroczystości. Oba pomieszczenia częściowo zmodernizowano. Przy nich znajduje się kuchnia.

- Ostatnio w sali robione było wesele – mówi dalej Oliwia. - A w świetlicy gromadzimy się, gdy jest zimno lub padają deszcze i na zebraniach wiejskich. Bo spotykamy się też na zielonym placu obok, gdzie jest boisko do siatkówki. Robimy sobie też ogniska – takie wiejskie posiedzenia. W sierpniu mieliśmy tam pokazy strażackie. Druhowie prezentowali, jak rozcinają samochody, ratują ludzi. Każdy mógł na to wydarzenie przyjść.

Reklama

Przez wioskę prowadzi również uczęszczana ścieżka rowerowa, którą dojechać można do Osjakowa lub oberży „Knieja”.

Nowa pani sołtys stawia na ścisłą współpracę z radą sołecką i mieszkańcami wioski.

- Myślę, że podejmować decyzje samemu, na własną rękę, to niezbyt dobry ruch – mówi. - Dlatego chcę wszystko omawiać z radą, a potem na zebraniach wiejskich przedstawić to mieszkańcom, by i oni powiedzieli, co o tym myślą. Chciałabym, żebyśmy byli taką zgraną wioską.

Do rady sołeckiej ludzie wybrali Jakuba Kostrzewę, Tomasza Adamusa, Jakuba Stolarka i Piotra Kempę.

Reklama

- Uważam, że to bardzo dobry zespół i wspólnie będziemy mogli dużo zrobić – ocenia kolegów Oliwia.

Pierwszym działaniem nowej sołtyski było zorganizowanie grzybobrania dla mieszkańców. Ale rodzą się już kolejne pomysły.

- W jakiś ciepły weekend urządzimy dzień sprzątania w Józefinie – uśmiecha się. - Bo chcemy, żeby u nas było ładnie. Ludzie przejeżdżają przez wieś, ktoś gdzieś coś wyrzuci i robi się bałagan. I razem z naszą radną Małgorzatą Kun pomyśleliśmy, żeby urządzić taką sobotę sprzątania.

W planach nowej sołtyski jest też dalsza modernizacja świetlicy oraz sali, a w dłuższej perspektywie to naprawienie ostatniego odcinka drogi gminnej biegnącej przez wieś.

Reklama

- Przez Józefinę mamy asfalt – wyjaśnia. - Ale jak się kończą domy i zaczyna las, to on się urywa. A w tym lesie też są zabudowania i mieszkają ludzie. I też jeżdżą samochodami. I na pewno jest dla nich ogromnym utrudnieniem takie codzienne jeżdżenie po dziurach do pracy, czy na zakupy. Dlatego chcę również podziałać coś w tym kierunku. Nie wiem, czy ta droga będzie za rok, za dwa, a może za pół. Zobaczymy, co się uda zrobić. Ale, jak już mówiłam, o wszystkim zadecydujemy wspólnie z mieszkańcami. Bo może pojawią się jakieś nowe pomysły, które będziemy realizować.

Oliwia chce również w dalszym ciągu integrować i aktywizować społeczność wsi. Tutaj widzi wielką rolę koła gospodyń wiejskich.

Reklama

- Koło takie w Józefinie istnieje już od ponad dwóch lat – mówi. - Ja też do niego należę. A jego przewodniczącą jest moja mama Anna Grzesiak. Spotykamy się w świetlicy. Dziewczyny w naszej kuchni wspólnie gotują na Dni Osjakowa i Wojewódzkie Święto Chrzanu i wtedy wystawiają też swoje stoiska. Dobrze im idzie. Występowały również w konkursie „Bitwa Regionów”.

A jak sołtys Oliwia Grzesiak widzi Józefinę pod koniec swojej kadencji?

- Chciałabym, żeby była jeszcze piękniejsza, aby było tu dużo zieleni – uśmiecha się. - No i żeby przybyło nam nowych mieszkańców, a szczególnie dzieci i młodzieży. I by ci młodzi częściej spotykali się, bo jeszcze kilka lat temu było nas bardziej widać. A teraz wszyscy rzucili się w wir pracy i spotykamy się już sporadycznie.

Reklama

Oliwia od urodzenia mieszka w Józefinie. Oprócz swojego zainteresowania zawodowego, jakim jest fryzjerstwo, bardzo lubi góry. I w wolnym czasie chętnie tam jeździ.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 16:16
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Edyta - niezalogowany 2024-11-04 20:16:42

    Niedługo dzieci będą rządzić krajem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edyta - niezalogowany 2024-11-04 20:16:52

    Niedługo dzieci będą rządzić krajem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości