29-latek został zatrzymany za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, które skutkowało śmiercią 49-latka. Przy napastniku znaleziono także narkotyki.
Do zdarzenia doszło w połowie lipca na terenie jednej z posesji w gminie Grabów. W godzinach porannych świadek na sąsiedniej posesji zauważył leżące przed domem ciało mężczyzny. Przybyły lekarz stwierdził zgon 49-latka. Z uwagi na liczne obrażenia ciało uznano, że zdarzenie ma charakter kryminalny. Kiedy sprawą zajęli się policjanci ustalono, że posesja nie należy do zmarłego, a jego znajomego, który przebywa tam okazjonalnie. Dodatkowo - kilka godzin przed śmiercią - obydwaj razem spożywali alkohol. Funkcjonariusze przez kilka tygodni ustalali jego aktualne miejsce zamieszkania. W końcu znaleziono go na terenie Łodzi.
- Mężczyzna posiadał przy sobie dilerkę z marihuaną. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut posiadania narkotyków oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - mówi asp. sztab. Mariusz Kowalski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy.
Reklama
Zgodnie z kodeksem karnym za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat więzienia albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury podejrzany został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze