Były dmuchańce, swojski żurek, strażacki sprzęt i nagrody, a przede wszystkim dużo rodzinnej atmosfery. Na plac przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Nietuszynie przybyło wiele rodzin z dziećmi, aby wspólnie pożegnać lato. Festyn Rodzinny zorganizowali druhowie z miejscowej jednostki oraz Koło Gospodyń Wiejskich. Tegoroczne spotkanie miało konkretny cel. Zbierano pieniądze na remont sali wiejskiej.
Pogoda najlepiej potrafi przypomnieć, że lato się kończy. W Nietuszynie, w gminie Ostrówek tym razem jednak dopisała. W sobotę, 26 września, plac przy remizie tętnił życiem.
- Jak co roku zorganizowaliśmy wydarzenie dla mieszkańców naszej miejscowości. To doskonały sposób na integrację - zaznacza Tomasz Matynia, prezes OSP Nietuszyna.
Tegoroczna organizacja wymagała od druhów nieco więcej pracy niż zwykle. Sala, w której wcześniej można było schować się przed kapryśną pogodą, jest obecnie remontowana. Całe wydarzenie trzeba było więc przygotować na zewnątrz.
- Tym razem było trudniej, ponieważ nie mogliśmy skorzystać z sali, która jest w trakcie remontu. Musieliśmy się skupić na imprezie na zewnątrz. Martwiliśmy się, że pod koniec września może być nie najlepsza pogoda, ale pożegnanie lata się udało. Było pięknie - stwierdza szef jednostki.
Ważnym celem wydarzenia była zbiórka pieniędzy na remont sali. Największą atrakcją była główna nagroda. Rower górski ufundowany przez wójta gminy Ostrówek Arkadiusza Banasia. Szczęście dopisało jednemu z mieszkańców Nietuszyny, który wrócił do domu z nową furą.
Na festynie pojawiło się wiele dzieci. Przygotowano dla nich animacje i dmuchańce, które oblegane były przez kilka godzin. Najmłodsi uczestnicy mogli podziwiać również wóz strażacki oraz sprzęt używany przez druhów podczas akcji.
W programie imprezy znalazło się również wręczenie odznaczeń dla strażaków. Druh Marcin Szewczyk otrzymał Srebrny Medal za Zasługi dla Pożarnictwa, przyznawany przez Zarząd Wojewódzki Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Z kolei druhna Edyta Kamińska została wyróżniona odznaką Strażak Wzorowy, przyznawaną przez zarząd powiatowy. Odznaczenia wręczył zarząd OSP Nietuszyna.
O dobrą atmosferę i atrakcje zadbali strażacy, ale za jedną z największych pokus podczas festynu odpowiadały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Nietuszynie.
Na stoisku gastronomicznym pojawiły się domowe specjały. Był swojski żurek, szeroki wybór ciast, gofry i frytki, po które szczególnie chętnie sięgały dzieci. Ciasta można było kupić jako cegiełkę, wspierając tym samym cel festynu.
- To najmocniejsza strona naszych wydarzeń. Koło Gospodyń Wiejskich w Nietuszynie działa fenomenalnie. Zawsze staje na wysokości zadania. Ludzie często do nas wracają, żeby zjeść ich specjały - opowiada Tomasz Matynia.
OSP i KGW w Nietuszynie doskonale potrafią działać razem. Uzupełniają się wzajemnie.
- Działamy wspólnie. Ta strażnica jest wspólna. Pomagamy KGW i my również zawsze możemy liczyć na ich wsparcie - podsumowuje prezes OSP Nietuszyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze