Reklama

Coraz bliżej remontu

Najprawdopodobniej już z końcem lipca ulica Piechowska w Wierzchlesie zmieni swój wygląd. Mieszkańcy czekają na to już od kilku lat.

Droga ta na przeważającej długości ma nawierzchnię asfaltową. Położono ją tam kilkanaście lat temu i jest ona już w znacznym stopniu zniszczona – popękana i nierówna. Pozostała część ma nawierzchnię z tłucznia.
Przy odcinku asfaltowym znajduje się blisko 40 gospodarstw, a przy tłuczniowym – kolejne sześć. Rozpoczęte są, czy też planowane budowy następnych.
Już od pewnego czasu mieszkańcy ul. Piechowskiej domagają się jej przebudowy.

- Tu jest strasznie – mówi Jolanta Siódmak, mieszkająca przy tłuczniowym odcinku ulicy.
- Gdy jest sucho, mamy niesamowity kurz. Pranie muszę wieszać daleko od drogi. Musiałam wykostkować podwórko, aby moje dzieci mogły jeździć na rolkach, czy deskorolce, jak inne dzieciaki z ulicy. Na parapetach jest pełno kurzu, nawet na tych od wewnątrz podwórka. Jeśli popada, jest takie błoto, że nie można wyjść z wózkiem dziecięcym na spacer, bo koła oblepiają się błotem. Sąsiadka wtedy codziennie je odkręca i musi myć. Mam wrażenie, że gmina traktuje nas, jak mieszkańców drugiej kategorii, chociaż my także płacimy podatki i jesteśmy pełnoprawnymi mieszkańcami gminy. W 2019 roku pisałam w tej sprawie do wójta i rady gminy. Odpowiedź otrzymałam pozytywną . I dalej czekamy…

Reklama

W pierwszym przypadku Jolancie Siódmak odpisano, że zaplanowane zostały środki na wykonanie projektu tej inwestycji, w drugim, że rada gminy pozytywnie zaopiniowała wniosek o przebudowę ulicy.

Dwa lata temu gmina złożyła wniosek o dofinansowanie remontu tej ulicy do Funduszu Dróg Samorządowych. Nie uzyskał on wówczas akceptacji komisji oceniającej, ponieważ nie obejmował on elementów poprawiających bezpieczeństwo ruchu na drodze. Po poprawkach Wierzchlas powtórnie złożył wniosek, ale jeszcze nie ma wyników jego rozstrzygnięcia.

Reklama

- Pomimo tego postanowiliśmy ogłosić przetarg i podpisać umowę na remont, nie czekając na rozstrzygnięcie naboru – mówi Leszek Gierczyk, wójt gminy Wierzchlas.
- Chociaż mamy nadzieję, że dostaniemy dotację do tej drogi. Procedurę przetargową rozpoczęliśmy jeszcze w grudniu, gdy wykonawcy szukają robót i składają atrakcyjne oferty. Dzięki temu zgłosiło się pięć firm i wszystkie ceny były poniżej jednego miliona, chociaż kosztorysowo remont miał kosztować półtora miliona. Później, gdy wykonawcy mają pełny portfel zamówień, ich oferty nie są już takie niskie.

Na wykonawcę gmina wybrała firmę Rafalin sp. z.o.o z Blachowni w powiecie częstochowskim. Zobowiązała się ona wykonać remont za 674 tys. zł.

Reklama

- Tam, gdzie jest asfalt, zostanie sfrezowana stara nawierzchnia i położona nowa warstwa asfaltowa – tłumaczy Leszek Gierczyk.
- A tam, gdzie jest nawierzchnia z tłucznia, będzie całkowicie nowa droga z nową podbudową. Remont ma być zrobiony do końca lipca, ale myślę, że będzie to zdecydowanie szybciej. Inwestycje drogowe były trochę wstrzymywane ze względu na budowę kanalizacji. Nie chcieliśmy robić dróg, a potem niszczyć ich w czasie jej budowy. Teraz szykujemy kolejne projekty drogowe. Mamy już dokumentację na ulicę Poprzeczną i będziemy aplikować o środki do Funduszu Dróg Samorządowych. A w tym roku chcemy też przygotować dokumentację na ulicę Leśną.


Ela Wodecka
[email protected]

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości