Reklama

Deweloperski oszust zatrzymany. Wyłudził ponad 188 mln złotych!

Kilka tysięcy osób zostało poszkodowanych na skutek działania grupy oszustów związanej z branżą deweloperską. Nieuczciwi biznesmeni zakładali spółki odpowiedzialne rzekomo za budowę osiedli mieszkaniowych, a następnie oferowali inwestorom udziały oraz oprocentowany zysk, a także możliwość zakupu domów i mieszkań w inwestycjach. Łączne straty szacuje się na chwilę obecną na kwotę ponad 188 mln złotych. W sprawie został zatrzymany 50-letni mężczyzna, który założył i kierował ponad 90 spółkami, które mogły być wykorzystywane w działalności przestępczej. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Policjanci nad sprawą pracowali już od dłuższego czasu. Schemat oszustw obejmował główną spółkę kapitałową, dwie spółki podporządkowane oraz tzw. „spółki córki” i „spółki przelotowe”, które pełniły kluczową rolę w mechanizmie oszustwa.

- Podczas szeroko zakrojonych, wielomiesięcznych czynności dochodzeniowo-śledczych ustalono do tej pory ponad 5 tysięcy inwestorów, którzy w wyniku działalności spółek zarządzanych przez zatrzymanego utracili swoje środki finansowe. Ponadto funkcjonariusze do tej pory ustalili również ponad 2 tysiące osób, które wpłaciły pieniądze na zakup mieszkań w ramach nieruchomości nadzorowanych przez tzw. „spółki córki” i zostały oszukane - tłumaczy kom. Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. 

Reklama

Jak to możliwe, że przestępczy proceder trwał aż tak długo? "Deweloperzy" rozpoczynali prace budowlane, jednak pozostawały one na wczesnym etapie i nie były zgodne z deklarowanym harmonogramem. Pieniądze były w tym czasie wyprowadzane i przeznaczane na inne cele. Szacuje się, że wszyscy poszkodowani mogli stracić łącznie ponad 188 mln złotych.

W ostatnich dniach nastąpił przełom w sprawie. We wtorek (16 września) Prokuratura Rejonowa w Łodzi wydała postanowienie o zatrzymaniu 50-latka, który miał założyć i kierować ponad 90 spółkami, które mogły być wykorzystywane w działalności przestępczej.

Reklama

- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi ośmiu zarzutów - między innymi za oszustwa znacznej wartości. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 50-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy. Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczone są kolejne zatrzymania - komentuje kom. Edyta Machnik. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości