Nie wszystkie akcje OSP kończą się pianą i syreną. Niektóre – białą suknią i sławetnym „tak”. W sobotę w Krzyworzece druh Przemysław „Kudłaty” Kotala, zastępca naczelnika OSP Wieluń, stanął na ślubnym kobiercu z Weroniką. Zakochani złożyli przysięgę małżeńską i właśnie bawią się na hucznym weselu. Dla młodej pary przyjaciele z OSP Wieluń przygotowali wiele atrakcji.
Strażacka brać nie zawiodła – pod kościołem pojawiła się delegacja druhów, a zamiast zwyczajnych fanfar było coś bardziej w ich stylu. Zamiast uciekać przed pożarem, młoda para musiała zmierzyć się z… konarem drzewa. Został ułożony przed bramą i – zgodnie z tradycją – nie do przejścia bez wysiłku. Narzędzia? Oczywiście strażackie, ale z humorem – wykupione pełnym kartonem o dobrze znanej zawartości...
Było wszystko, co trzeba: mundury, uśmiechy, życzenia i ten moment, kiedy druhowie potrafią być bardziej wzruszeni niż na niejednej akcji ratunkowej.
– Życzymy Wam, aby wspólne życie było pełne szczęścia, miłości i wzajemnego wsparcia – podkreślają koledzy z jednostki.
Dzień dla OSP Wieluń był szczególnie intensywny. Część druhów świętowała z „Kudłatym” i Weroniką, a reszta walczyła o punkty w zawodach powiatowych w Konopnicy, o których przeczytacie w portalu kulisy.net już niebawem. Będzie też masa zdjęć z imprezy.
Tegoroczny wrzesień w historii jednostki zapisze się nie tylko rekordami ze stoperem, ale i wspomnieniem strażackiego ślubu, który na długo zostanie w pamięci.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze