Wczoraj (18 października) radomszczańska drogówka prowadziła pomiar prędkości w Woli Rożkowej. Mundurowi w pewnym momencie zauważyli Fiata, którego kierowca gwałtownie skręcił na widok radiowozu. Postanowili sprawdzić, czy mężczyzna nie ma czegoś na sumieniu.
Do zdarzenia doszło około południa. Gdy funkcjonariusze podeszli do auta - zauważyli chowającego się pomiędzy siedzeniami kierowcę. Szybko okazało się, że jest on nietrzeźwy.
- Badanie stanu trzeźwości 57-latka, mieszkańca powiatu radomszczańskiego wykazało w jego organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że ma on dożywotni zakaz kierowania pojazdami. Ponadto, konieczne było zatrzymanie dowodu rejestracyjnego, ponieważ fiat nie miał aktualnych badań technicznych - relacjonuje mł. asp. Dariusz Kaczmarek z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
57-latek nie chcąc, aby samochód trafił na policyjny parking - zadzwonił i poprosił brata o pomoc. Kilkanaście minut później na miejsce zdarzenia przyjechała kobieta z nietrzeźwym 49-latkiem. W związku z tym, że kobieta była trzeźwa - funkcjonariusze przekazali jej Fiata, po czym wrócili na miejsce, w którym wcześniej wykonywali pomiar prędkości. Nie mogli uwierzyć, gdy zobaczyli na drodze tego samego fiata a za jego kierownicą - widzianego chwilę wcześniej nietrzeźwego 49-latka.
- Policjanci natychmiast zatrzymali do kontroli ten samochód. Mężczyzna był kompletnie pijany, miał w organizmie 3 promile alkoholu. Dodatkowo, nie powinien kierować autem z uwagi na obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tym razem, auto zostało odholowane na policyjny parking - komentuje mł. asp. Dariusz Kaczmarek.
Reklama
Mężczyźni za swoje lekkomyślne zachowanie odpowiedzą przed sądem. Mężczyznom grozi kara nawet 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze