Za nami pierwsze wydarzenia, które zostały zorganizowane na rzecz odbudowy pałacu w Rudzie. W przyszłości Stowarzyszenie „Tacy Sami” chce utworzyć w tym miejscu dom seniora dziennego pobytu.
26 czerwca na terenie zabytkowego kompleksu parkowo-pałacowego w Rudzie odbył się festyn.
- Wszystko zmierza do jednego celu, tak jak widzimy (wizualizacja na bilbordzie) odnowiony pałac Taczanowskich, a w nim dom seniora dziennego pobytu – rozpoczął niedzielną imprezę Waldemar Kluska, prezes Stowarzyszenia ,,Tacy Sami”.
- Dzisiejsze spotkanie jest spotkaniem pierwszym na tym terenie, ale chcemy, żeby cyklicznie, raz w roku, był taki festyn przy pałacu Taczanowskich, przynajmniej do otwarcia tego budynku, pełnej realizacji zadania. Później, jeśli społeczność Rudy będzie chciała, może będziemy kontynuować to jako święto Rudy, dni Rudy.
Na scenie, po wystąpieniu Waldemara Kluski, pojawił się zespół Czeremcha z Rudy. Podczas festynu zaprezentowali się również uczniowie miejscowej szkoły, podopieczni PMDKIS w Wieluniu, kapela podwórkowa Złoczewianie, strażacy z PSP w Wieluniu oraz policjanci z KPP w Wieluniu. Imprezie towarzyszył jarmark staroci, a przy pałacu można było sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z członkami Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej w Wieluniu, który wystąpił m.in. w umundurowaniu i wyposażeniu powstańców styczniowych. Wśród atrakcji znalazły się również wioska indiańska, przejazd bryczką, czy loteria fantowa. Nie zabrakło także stoisk Kół Gospodyń Wiejskich z Małyszyna, Rudy, Skrzynna i Kamionki.
- Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania festynu, wystawcom, uczestnikom, którzy poświęcili inne przyjemności na rzecz spotkania się tutaj razem. Na to dzisiejsze święto przyjechało wiele osób spoza Rudy, Wielunia, mamy gości z Gdańska, Poznania, Warszawy, Łowicza – wymieniał Kluska.
Niedzielny festyn zakończyła zabawa taneczna.
Dzień wcześniej natomiast, 25 czerwca, w auli Państwowej Szkoły Muzycznej w Wieluniu zorganizowano koncert charytatywny z udziałem potomków rodziny Taczanowskich, przedwojennych właścicieli majątku w Rudzie.
- Można było wysłuchać wspaniałych koncertów pani Jagody i Juliana Gilewskich, potomków rodu Taczanowskich, którzy przyjechali specjalnie z Warszawy i uroczyli nas wykonaniem różnych utworów muzyki klasycznej – relacjonował prezes ,,Tacy Sami”.
- Było to wspaniałe święto, uczta duchowa dla melomanów, ale jeszcze jedną składową spotkania były opowieści, anegdoty wypowiedziane przez jednego z członków rodu na temat rodziny Taczanowskich.
- Ruda jest miejscem historycznym, gdzie wszystkie rody zamieszkałych tutaj na tej ziemi wywodzą się z tego miejsca. To więc zobowiązuje, żeby o tej historii pamiętać, przypominać ją i szanować, bo jeśli nie będziemy szanować historii, pomników, cmentarzy, to nie będziemy już istnieć w pamięci. Jest to zobowiązanie szczególnie dla nas, żeby ta pamięć historyczna trwała nadal, żeby ją przekazywać następnym pokoleniom i to dzisiejsze spotkanie ma też taki cel – podsumował Kluska.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze