Na początku grudnia minionego roku w garażu OSP Wrońsko zaparkował w końcu nowy Jelcz. Druhowie przyprowadzili wóz pod koniec sierpnia z Małopolski, a następnie we własnym zakresie znacznie go odnowili. Samochód służy w jednostce i doczekał się też już swojej nazwy.
Konkurs na nazwę Jelcza ruszył 6 grudnia 2020 r. na profilu społecznościowym OSP Wrońsko. W regulaminie zaznaczono, że prawo udziału ma w nim każdy mieszkaniec sołectwa Wrońsko do 16. roku życia. Propozycje dzieci i młodzieży, w przypadku, gdy ktoś nie ma Facebooka, mogli zgłaszać też rodzice. Różne, pomysłowe nazwy pojawiały się pod postem do 22 grudnia.
- Według regulaminu zwyciężyły trzy nazwy z największą ilością polubień – wyjaśnia Damian Szerszeń, naczelnik OSP Wrońsko.
- Potem zebrała się komisja i wybrała z tych trzech najlepsze. Komisja pozostała przy nazwie z największą ilością lajków.
Nagroda główna trafiła do Antoniego Góry, a dwie nagrody pocieszenia otrzymały Nikola Kuropatwa i Mia Szerszeń. Ogłoszenie wyników i wręczenie zestawów klocków Lego o tematyce pożarnej (ufundowane przez prezesa oraz naczelnika OSP Wrońsko) miało miejsce 24 grudnia. Jelcz dostał imię „Feniks”.
- Jak wytłumaczył nam zwycięzca, nazwa związana jest z ogniem i odrodzeniem. Tak jak i nasz wóz po naprawie odrodził się z „popiołów” – przyznaje Szerszeń.
- Komisja uznała więc, że ta nazwa pasuje do naszego samochodu. Chcemy, żeby teraz zawidniała jak najszybciej na wozie, ale może uda się to połączyć z jakimś świętem. Oczywiście bezpośrednio wiąże się to z obostrzeniami i zakazami w trakcie pandemii. Sam napis jest już projektowany i zostanie przyklejony w najbliższym czasie.
Wyróżnione pociechy mogły też w Wigilię obejrzeć wóz i nie zabrakło oczywiście rundy honorowej.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze