Reklama

Górka, górka i z górki… IV Bieg Traktem Świętego Rocha w Pątnowie

Niedzielne popołudnie, 15 czerwca, upłynęło w Pątnowie pod znakiem ruchu, aktywności fizycznej i integracji. IV Bieg Traktem Świętego Rocha i towarzyszące mu atrakcje przyciągnęły na stadion sportowy całe rodziny, amatorskich miłośników ruchu oraz profesjonalnych biegaczy i nordic walkerów.

Impreza rozpoczęła się biegami amatorskimi. Startowały przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych i średnich oraz dorośli. Śmiałkom i miłośnikom ruchu nie straszny był upał i prażące słońce.

W biegu głównym wystartowali zawodowi sportowcy. Biegacze pokonali dystans 13 kilometrów. Zawodników zaskoczyło wydłużenie trasy o ok. 600 metrów. Tuż za biegaczami w 5,5 kilometrową trasę wyruszyli nordic walkerzy.

- 75 procent trasy to nawierzchnia asfaltowa, a pozostałe 25 to dukty i ścieżki leśne – opowiadał komentator i prowadzący imprezę Daniel Baros, biegacz i prezes klubu Falstart Rudniki.

Reklama

Nad formalnym pomiarem czasów zawodników czuwało Atelier Sportu.

5,5 kilometrową trasę z kijkami przemaszerował najszybciej Dariusz Dudzik z Ożarowa. Jako drugi linię mety przekroczył Grzegorz Boroń z Pajęczna, reprezentujący Klub Biegacza Warta. Brązowy medal przypadł Grzegorzowi Saweckiemu z Sosnowca, nordic walkerowi z klubu Boroszów Chodzi.

Wśród maszerujących kobiet triumfowała Beata Soborak z Wierzchowiska. Srebro zdobyła Sylwia Worek z Lipia, a trzecia na mecie była Alina Smolarek z Rząśni.

Reklama

- Szło się dobrze. Górka, górka i z górki – z uśmiechem zobrazowała trasę Aleksandra Skoczylas z Pajęczna, zajmująca miejsce tuż za podium.

Matylda Komor z Pątnowa traktuje start w nordic walking jako dobrą zabawę.

- To zabawa i sport jednocześnie. Bardziej lubimy chodzić niż biegać, więc to w sam raz dla nas – dodaje koleżanka Matyldy Zuzanna Szecel z Kamionki.

13 kilometrów biegiem najszybciej pokonał Damian Skupiński z Krzeczowa, reprezentujący Klub Biegacza Warta i Atelier Sportu Konopiska. Drugi wpadł na linię mety Adrian Pytlarz z Częstochowy, zawodnik Pressglass biegamy i wspieramy. Brązowym medalistą został Damian Sowa z Cieciułowa.

Reklama

Złoto wśród kobiet wywalczyła Krystyna Pawlik z Olesna, trenująca w klubie Mafia Team Lubliniec. Druga linię mety przekroczyła Ewa Wyrembak z Chotowa, a trzecie miejsce wybiegała zawodniczka Wieluń Biega Agata Kapral.

Strażacy zadbali nie tylko o bezpieczeństwo, ale i coś dla ochłody w ten upalny dzień. Na środek boiska dotarł wąż strażacki. Zamontowany na nim zraszacz przyniósł wiele radości młodszym i starszym. Dostarczył też wrażeń wizualnych i emocji, gdy w wodnej mgiełce pojawiła się naturalna tęcza.

Reklama

Dekoracja zawodników, wręczenie medali, nagród i upominków należało do wójta gminy Pątnów Jacka Olczyka i przewodniczącego rady Grzegorza Pietrzyńskiego. Było też losowanie fantów i niespodzianek.

Koło Gospodyń Wiejskich z Pątnowa zadbało o posiłek regeneracyjny dla strudzonych sportowców. Goście mogli się również raczyć przysmakami i napojami przez cały czas trwania imprezy. Największym powodzeniem cieszyły się frytki.

- Na dzisiejsze biegi przygotowałyśmy tradycyjny żurek, zapiekanki, ciasto swojskiego wypieku, kawę, herbatę, zimne napoje oraz frytki i popcorn. Widzimy, że frytki nie mają konkurencji – mówiła Małgorzata Karcz, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Pątnowie.

Reklama

Nie zabrakło też słodkości, gofrów i lodów.

Dzieci rozładowywały nadmiar energii na dmuchańcach, tatusiowie kopali z pociechami piłkę. Można było również zyskać nowy image serwując sobie chwilowy tatuaż, warkoczyki czy malunek na twarzy.

Imprezę zorganizował Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Pątnowie. Do organizacji włączyło się sołectwo Kamionka, KGW Pątnów, strażacy i policjanci, nauczyciele gminnych szkół i urzędnicy. Festyn był też okazją do zapoznania się z przesłaniem i zasadami programu „Czyste powietrze”. Informacji udzielali konsultanci w specjalnie przygotowanym gminnym punkcie.

Reklama

- Wybraliśmy się tutaj całą rodziną. Dziś tak piękna pogoda, że nie mogliśmy ominąć festynu. Mamy dwoje dzieci w wieku 5 i 2 lat, a tutaj jest dla nich mnóstwo atrakcji. Impreza odbywa się już od kilku lat, a my jesteśmy na niej co roku. To świetny sposób, żeby pobyć na świeżym powietrzu i spędzić czas z rodziną – podsumowała Zofia Pawelec z Pątnowa.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości