Do wybuchu ognia doszło rano, 19 maja, w czwartek. Na miejsce dojechało osiem jednostek straży pożarnej. Okazało się, że ich interwencja nie jest już potrzebna, bowiem właściciel sam poradził sobie z pożarem.
Znaczne siły i środki zostały zadysponowane około 8:00 do Toporowa, w tym dwie z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wieluniu oraz sześć OSP, dwie z Wierzchlasu i po jednej z Mierzyc, Kraszkowic, Krzeczowa i Toporowa
- Dyżurny stanowiska kierowania KP PSP w Wieluniu przyjął zgłoszenie o palącym się budynku gospodarczym – relacjonuje st. kpt. Grzegorz Kasprzyczak, oficer prasowy KP PSP w Wieluniu.
- Okazało się jednak, że palił się parnik w pomieszczeniu gospodarczym. Ogień został na szczęście ugaszony przez właściciela jeszcze przed naszym przybyciem.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze