Chciał wypłacić 2000 zł, ale odszedł od bankomatu, zanim urządzenie wydało gotówkę. 43-letni mieszkaniec Warty dopiero następnego dnia zorientował się, że pieniędzy nie ma. Policjanci sprawdzili monitoring i szybko ustalili, co stało się z gotówką.
Mężczyzna korzystał z bankomatu znajdującego się w jednym ze sklepów w Warcie. Wybrał kwotę, schował dokumenty i odszedł od urządzenia. Problem w tym, że bankomat chwilę później wypłacił 2000 zł. Pieniądze zostały w podajniku.
Za 43-latkiem przy urządzeniu stała 70-letnia mieszkanka Warty. Kobieta zauważyła gotówkę, zabrała ją i wyszła. Mężczyzna zorientował się dopiero następnego dnia, że nie ma wypłaconych pieniędzy. Przypomniał sobie o bankomacie i zgłosił sprawę policji.
- Funkcjonariusze na miejscu przejrzeli monitoring i ustalili 70-letnią kobietę mieszkankę Warty, która w tym dniu stała za pokrzywdzonym przy bankomacie i widząc pieniądze, które zostały wypłacone z maszyny schowała je, po czym oddaliła się - komentuje asp. Mariola Sucherska z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania 70-latki. Odzyskali 2000 zł, które kobieta miała przy sobie. 70-latka przyznała się do zabrania pieniędzy i usłyszała zarzut kradzieży. Teraz stanie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze