Koło Gospodyń Wiejskich w Kamionce już dwa lata temu, wspólnie ze strażakami, zorganizowało festyn rodzinny. Impreza miała się powtórzyć w ubiegłym roku, ale uniemożliwiła to pandemia. Udało się w końcu przygotować zabawę w minioną sobotę.
Pod hasłem ,,Miłość w Rodzinie nigdy nie zginie’’ 10 lipca odbył się rodzinny festyn dla małych i dużych w Kamionce.
- W 2019 r. też zrobiliśmy taki festyn, tylko w niedzielę i pod innym tytułem – wspomina Stanisława Morka, przewodnicząca KGW w Kamionce.
- Chcieliśmy zachować tą tradycję, nie dało rady w ubiegłym roku, więc teraz od nowa chcemy przypomnieć i zorganizować coś dla młodzieży, dzieci i nas samych, żebyśmy się dobrze czuli, wyszli z domów i odciągnęli od komputerów. To jest rodzinna impreza i uważam, że w Kamionce mieszkańcy dbają o rodziny, troszczą się i ta miłość rozwija się we wsi, jest i starsze i młodsze społeczeństwo.
Na placu przy Sołeckim Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w sobotnie popołudnie spotkali się właśnie zarówno rodzice, dziadkowie, jak i dzieci. Na najmłodszych czekały zabawy i konkursy sportowo-artystyczne, darmowe dmuchańce, malowanie ,,tatuaży’’, czy przejazd kucykami. Członkinie koła przygotowały m.in. domowe wypieki, chleb ze smalcem, a za tradycyjny żurek odpowiadała przewodnicząca. Przybyli goście mogli również skosztować potraw z grilla.
- Przyłożyłyśmy się do organizacji festynu, trochę ciężko nam szło, bo naprawdę po pandemii trudno jest się rozkręcić i bałyśmy się jak wyjdzie, ale chyba wszystko dopięłyśmy – dodaje Morka.
KGW mogło liczyć na wsparcie finansowe imprezy ze strony wójta gminy Pątnów Jacka Olczyka, sponsorem była też piekarnia Bednarek, a darmową oprawę muzyczną zapewnił miejscowy DJ Michał. Uczestnicy festynu pozytywnie oceniali zaangażowanie i przygotowanie organizatorów.
- Nasze koło działa super, to są zorganizowane, bardzo miłe, sympatyczne panie – przyznaje Sylwia Sztuka.
- Na festynie dzieci mogą się wyszaleć i my też możemy się trochę spotkać, posiedzieć, pośmiać, bo przez pandemię bardzo brakowało takich imprez.
- Gospodynie zawsze się spisują, pieką ciasta, szykują mięsa, kiełbasy, ogórki, smalec i przede wszystkim dużo atrakcji dla dzieci, które na wsi nie mają za bardzo gdzie wyjść – podkreśla Magda Płuciennik.
Inicjatywy, których podejmuje się też KGW z Kamionki to np. kolędowanie w styczniu, czy we wrześniu upamiętnienie II wojny światowej. Koło jest cały czas otwarte na nowe członkinie, zwłaszcza na młodzież, która mogłaby kontynuować dotychczasową działalność.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze