Reklama

Helikopter zabrał ucznia do szpitala. Zderzył się z kolegą na wuefie

 

Dziś (wtorek 24 października) w porze południowej, na boisku sportowym w Wierzchlesie, lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Helikopter zabrał 10-letniego ucznia miejscowej szkoły podstawowej do jednego z łódzkich szpitali.

 

-Zabezpieczaliśmy lądowisko dla śmigłowca LPR – mówi bryg. Jarosław Wasylik, zastępca komendanta powiatowego PSP w Wieluniu. - Pomoc została wezwana dla ucznia, który podczas lekcji wychowania fizycznego zderzył się z kolegą. Z naszej strony było to tylko zabezpieczenie lądowania śmigłowca. Dziecko nie wymagało naszej pomocy, było przytomne.

Reklama

 

Według relacji świadka, który zastrzega sobie anonimowość, chłopiec zabrany został do szpitala na obserwację.

- Nie miał żadnego złamania ani innego urazu – mówi. - Narzekał jedynie na ból głowy. Śmigłowiec przyleciał tylko dlatego, że pogotowie nie miało wolnej karetki. Takie są procedury. Dziecko o własnych siłach weszło do helikoptera.

Rozmówca twierdzi, że przylot śmigłowca LPR rozdmuchany został jako sensacja.

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości