Funkcjonariusz policji, który przebywał na urlopie, zauważył kierowcę, wobec którego orzeczono dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Zatrzymał 35-latka, który teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Wszystko działo się w piątek, 13 czerwca po godz. 17 na ul. Krakowskiej w Radomsku. Policjant, który był na urlopie, zauważył samochód marki Daewoo, za kierownicą którego siedział mężczyzna, znany mundurowym z innych postępowań.
- Wiedział, że wobec 35-latka sąd orzekł dwa zakazy kierowania pojazdami. Mimo wolnego dnia nie zlekceważył sytuacji – natychmiast powiadomił dyżurnego radomszczańskiej komendy, przekazując informacje o kierunku jazdy i aktualnej lokalizacji pojazdu - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Kiedy kierowca zatrzymał się przy ul. Piłsudskiego, funkcjonariusz podszedł do niego, wylegitymował się i poinformował o powodach interwencji. Na miejsce przyjechali również policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy przejęli dalsze czynności i potwierdzili, że wobec kierującego obowiązują dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna odpowie teraz za niestosowanie się do orzeczeń sądu. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze